Czy mediator ma rozumieć klienta?

Podczas sesji mediacyjnej zdarza mi się usłyszeć zarzut: ” Pani mnie nie rozumie”. Przy bliższym zbadaniu okazuje się najczęściej, że pod „zrozumieniem”  kryje się oczekiwanie Klienta, że mediator będzie reprezentował jego interesy. Tymczasem zrozumienie nie musi wcale oznaczać przyznania komuś racji, a tym bardziej podzielania stanowiska danej osoby.

Mechanizm „jak mnie zrozumiesz, to się ze mną zgodzisz” jest dosyć częstym zjawiskiem w relacjach międzyludzkich. Niestety, to, że ktoś rozumie potrzeby partnera nie znaczy, że jego własne potrzeby znikają ani nie stają się przez to mniej ważne.

uscisk-dloni

Dobre porozumienie polega na tym, że potrzeby wszystkich są  realizowane w sposób akceptowalny dla każdej ze stron.

Share Your Thoughts