Czy mediacja rodzinna może pomóc, by godnie się rozstać?

Decyzja o rozwodzie, rozstaniu nigdy nie jest łatwa. Zazwyczaj podejmuje ją jedna osoba, druga zaś musi się jakoś do tego odnieść. Rzadko reakcją na decyzję partnera o rozstaniu jest stwierdzenie:

Tak, to dobry pomysł, rozstańmy się.

Częściej okazuje się, że..

…nie potrafimy ze sobą rozmawiać. Kiedy próbujemy zdecydować coś w sprawie rozstania, kończy się na wyrzutach, kto kogo kiedy bardziej zranił i zawiódł. Licytujemy się  i nie jesteśmy w stanie nic konkretnego ustalić.

Pary pogodzone z tym, że ratowanie związku nic nie dało mogą uznać za ważne by zachować do siebie szacunek mimo rozstania.

Pomóżcie nam, by to rozstanie było jak najmniej bolesne, krzywdzące. Potrzebujemy ustalić warunki rozejścia się – opiekę nad dzieckiem, formę prawną, podział majątku.

Nie widzę szansy dla nas, nie mam siły na kolejną próbę bycia razem. Zależy mi jednak, byśmy nie zaczęli się nienawidzić. Rozstanie będzie lepsze dla nas obojga.

Mediacje rodzinne mogą pomóc w usłyszeniu tego, co nie ma zazwyczaj szansy wybrzmieć, gdy w grę wchodzą silne emocje.

Słowa wypowiedziane w obecności obcych ludzi potrafią brzmieć inaczej, niż w kłótni w domowym zaciszu. Pytania mediatorów pozwalają też często nazwać dokładnie  potrzeby i emocje.

Zbudowanie akceptowanego przez oboje partnerów planu rozstania (rozwód, czy separacja, kto składa papiery do sądu, kto i gdzie się wyprowadza, jak wyglądają wzajemne rozliczenia i podział majątku, forma sprawowania opieki nad dziećmi) pozwala zachować, do byłego już partnera/partnerki, szacunek i poczucie godności w odniesieniu do siebie.

Aby podczas mediacji możliwe stało się ustalenie warunków rozstania decyzja musi być akceptowana przez każdego z partnerów.

Jeśli jedno podejmuje decyzję o rozstaniu, w drugim pojawiają się emocje związane z poczuciem zostawienia, opuszczenia, zdradzenia. Osoba zostawiająca chętnie widziałaby spokojne rozstanie, ale druga strona zazwyczaj nie jest na to gotowa. Poczucie, że mamy wpływ na to, co dzieje się z naszym związkiem sprawia, że o wiele łatwiej jest dokonać konstruktywnych ustaleń.

Niektóre osoby, po podjęciu decyzji o rozstaniu widząc, że ich partner nie przyjmuje jej do wiadomości, lub przeżywa emocje uniemożliwiające jakąkolwiek rozmowę wpada na pomysł, by przyprowadzić takiego partnera na mediacje rodzinne. Mają nadzieję, że mediator wytłumaczy partnerowi, że decyzja już została podjęta. Takie sesje są trudne, pełne silnych emocji. Człowiek pozbawiony możliwości wpływu, będący jeszcze w fazie ratowania związku ma trudność, by spokojnie przyjąć decyzję drugiej strony i łatwo się z nią pogodzić.

Wiele lepsze efekty przynoszą mediacje, w czasie których obie osoby wypracowują warunki rozstania, a każda czuje że mam na nie wpływ. O wiele łatwiej jest zaakceptować decyzję, nawet trudną którą podejmujemy z własnej woli, niż taką, do której czujemy się przymuszeni.

 

One Comment

  1. piotr

    Lipiec 18, 2016

    bardzo przyjemny i ludzki kontakt, bez naiwnego optymizmu, i bez czarnowidztwa,ze skupieniem na pacjencie,. dzięki

Share Your Thoughts