Jak być szczęśliwym po rozstaniu?

Gdy przechodzisz kryzys związku, rozpad małżeństwa, rozstanie wydaje się, że dobre samopoczucie i poczucie szczęścia to abstrakcja. Nie można co prawda przeskoczyć faz żałoby, które pojawiają się w takich sytuacjach, ale można je skrócić dzięki autorefleksji i świadomym krokom ku odzyskaniu równowagi wewnętrznej. W ten sposób szybciej jesteśmy w stanie zintegrować trudne doświadczenia i wyciągnąć z nich wnioski na przyszłość.

Gdy uporamy się ze zrozumieniem, zaakceptowaniem, odżałowaniem utraconego, czy rozpadającego się związku , dopiero wtedy możemy wziąć kurs na dobre samopoczucie. Warto wiedzieć co je przynosi, a wiedza na ten temat jest już dobrze udokumentowana przez badania i wywiady.

Zbudujmy dobre nawyki, sposób myślenia które  z biegiem czasu sprawią że nasze życie się zmieni. Oto one:

  • Pielęgnuj związki z ludźmi, którym ufasz i na wsparcie których możesz liczyć.
  • Spędzaj czas z pozytywnymi ludźmi. Szczęście jest zaraźliwe i można się go nauczyć od innych. Szukaj towarzystwa, które docenia bycie w zgodzie ze sobą, wspiera, motywuje w naturalny, niewymuszony sposób. Proś o pomoc, wsparcie, doceniaj osoby które chcą poświęcić ci czas i uwagę.
  • Doceniaj czas wolny, nie poświęcaj go tylko na to, by zarabiać więcej lub narzekać na to, czego nie możesz zmienić.
  • Posiadając zaplecze materialne i pracę, które zapewniają twoje poczucie bezpieczeństwa na podstawowym poziomie łatwiej będziesz czuć się bezpiecznie.
  • Pamiętaj, żeby wydawać pieniądze na to, co cię ubogaci, napełni radością, pozwoli spełnić marzenie albo realizować pasję.
  • Rób coś dla siebie. Korzystaj z urlopów, spotykaj się z przyjaciółmi, prowadź życie kulturalne. Nie lekceważ okazji by zwolnić. ciesz się z małych sukcesów, rozkoszuj się drobiazgami.
  • Bądź życzliwy dla innych, pomagaj ludziom i przyjmuj pomoc i wsparcie kiedy tego potrzebujesz i kiedy jest to możliwe.
  • Ćwicz regularnie, spaceruj w otoczeniu natury. Ruch jest dobry nie tylko dla zdrowia, ale także polepsza samopoczucie.
  • Naucz się być tu i teraz. Życie przeszłością, oczekiwanie na przyszłość lekceważy to, co dzieje się teraz.

Kryzys w relacji rodzice – młody dorosły

Trudno jednoznacznie określić, kiedy nastolatek staje się młodym dorosłym. Możemy dostrzec oznaki tej przemiany przez większą potrzebę samodzielności, niezależności oraz spędzania czasu poza rodziną. Ponieważ zazwyczaj poczucie samodzielności wyprzedza poczucie odpowiedzialności, młodzi ludzie pragną niezależności, ale nie myślą o jej kosztach i konsekwencjach. To sprawia, że rodzice nierzadko zaczynają czuć się wyłącznie dostarczycielem dóbr, serwisem żywiąco – sprzątającym. Do tego często jeszcze stają się „dyżurnym wrogiem”, na którego młody człowiek wylewa swoje frustracje i chwiejne nastroje.

Czego rodzice potrzebują od dorastających dzieci:

  • poszanowania zasad i reguł panujących w rodzinie
  • otwartego komunikowania potrzeb, emocji, planów
  • wywiązywania się ze swoich zobowiązań szkolnych i domowych
  • przyjmowania odpowiedzialności za własne decyzje
  • rozsądku w podejmowaniu działań, dobieraniu znajomych

Czego młody człowiek potrzebuje od rodziców:

  • zgody na samodzielne podejmowanie decyzji i popełnianie błędów
  • poszanowania prywatności
  • jasnej komunikacji oczekiwań dotyczących zachowań, wyraźnego nazywania niepisanych zasad rodzinnych z uwzględnieniem ich ważności
  • powstrzymywania się od negatywnych ocen ich samych, ich sądów, ich znajomych

Kryzys między młodym dorosłym a rodzicami jest gwałtowną oznaką zmiany w relacjach.

Młody człowiek potrzebuje wsparcia w budowaniu realistycznego obrazu siebie. Rodzice mogą go w tym wesprzeć jasno określając warunki uznawania dorosłości dziecka tak, jak oni ją rozumieją. To rodzic ma wiedzę o świecie dorosłych, dlatego też sposób, w który ją przekazuje dziecku, modeluje przyszłe relacje między dorosłymi członkami rodziny.

Rodzice potrzebują poszanowania dla rodziny jako całości i liczenia się z ich punktem widzenia. Zasady, które dorosłym wydają się oczywiste, łatwiej są przez młodych dorosłych akceptowane, gdy mówi się o nich wprost i tłumaczy, z czego wynika ich ważność. Upewnianie się, że waga tego co zostało powiedziane, jest tak samo traktowana przez młodego dorosłego, jak i jego rodziców, staje się podstawową zasadą kształtowania relacji partnerskich.

W czym może pomóc coaching relacji?

Coaching relacji jest procesem wspierającym osiąganie celów i świetnie spełnia swoją rolę gdy wiemy, że przed naszą relacją stoi wyzwanie i chcemy przejść przez nie w jak najlepszym stylu. O ile terapia spieszy z pomocą, gdy problem już jest np żona zarzuca mężowi zbyt małe zaangażowanie i wsparcie po narodzinach dziecka, o tyle coaching małżeński pozwala wypracować podejścia i schematy działania zanim jeszcze dziecko się narodzi.

W ten sposób nie tylko ograniczamy ilość negatywnych reakcji,ale także uczymy się przygotowania do zmiany, która wiadomo że nadejdzie.

Zbyt silne emocje utrudniają poszukiwanie konstruktywnych rozwiązań i przekierowują rozmowę na wzajemne oskarżenia. Dlatego też im wcześniej zajmiemy się tematami budzącymi kontrowersje, tym bardziej nasz związek będzie harmonijny.

Coaching małżeński koncentruje się na związku. Coaching relacji obejmuje szerszy obszar który dotyczy zarówno relacji rodzinnych, przyjacielskich jak i tych formalnych, związanych z pracą czy relacjami biznesowymi.

Gdy napięcie wiąże się z relacjami ze wspólnikami lub strategicznym klientem coaching relacji niesie wsparcie, które trudno jest przecenić.

Kiedy warto rozważyć proces coachingu małżeńskiego/relacji

  • Wiesz co chcesz zmienić, ale nie wiesz jak
  • Wiesz, że zbliża się zmiana, która będzie miała wpływ na ważne dla ciebie relacje i chcesz się do niej dobrze przygotować
  • Spodziewasz się, że współpraca z ważną/ważnymi dla ciebie osobami przyspieszyłaby i ułatwiła przejście przez zmianę
  • Wyczuwasz w ważnej dla siebie relacji chaos i brak/niejasność celów, uważasz że konkretne ustalenia wpłynęłyby na dobre
  • Natykasz się na kłopoty relacyjne, które są niespecyficzne, trudne do jednoznacznego określenia a w sposób istotny wpływają na nastrój, atmosferę. Jesteś/jesteście gotowi się z nimi zmierzyć.

Rekomendacje

Jeśli pracowaliście z nami nad związkiem i uważacie, że było warto – zostawcie kilka zdań, które pomogą innym wyrobić sobie zdanie, czy takie spotkanie z nami może być pomocne w ich sytuacji.

Szczególnie zapraszamy do podzielenia się w tym miejscu refleksjami pary, które spędziły z nami cały dzień, lub więcej.

Dziękujemy

Monika Jędrzejewska

Maciej Panabażys

Reaktywność emocjonalna

Często podczas sesji mediacyjnej obserwujemy u osób mediacji wielką potrzebę wytłumaczenia  swoich dotychczasowych motywacji, przedstawienie własneej wersji wydarzeń oraz odparcie oskarżeń. To pragnienie bywa tak silne, że przemowy ciągną się przez kolejne minuty, a główny cel mediacji, czyli ustalenia, nawet nie zostają dotknięte.

Designed by Freepik

To, czy mediator zrozumie przyczyny, nie ma większego znaczenia dla samego procesu budowania porozumienia. Mediacja to nie sąd, nie chodzi o wydanie wyroku, kto ma rację, lub kto jest bardziej skrzywdzony. Dla wielu osób jednak reakcje emocjonalne (potrzeba akceptacji, wyrażenie złości, potrzeba sprawiedliwej oceny) przesłaniaja cel, czyli dokonanie ustaleń, które będą organizowały przyszłe życie całej rodziny.

Zatrzymanie emocji nie jest łatwe i wymaga wiele wysiłku. Daje ono jednak szansę świadomego wyboru reakcji. Warto postawić sobie proste pytanie: czy reakcja, której domagają się moje emocje, przybliży mnie do osiągnięcia celów, dla których  zgodziłem się na mediacje? Bardzo pomaga też robienie notatek, dzięki którym później możemy szybko ocenić, czy to co zapisaliśmy, jest bardzo ważne, średnio ważne czy zgoła nieważne.

W mediacjach rodzinnych tonują się emocje i  rozmowa kierowana jest na tory konkretnych ustaleń.

Emocje, jako reakcja atawistyczna, pochodzą z głębin naszego „gadziego mózgu” i powodują jednoznaczną, natychmiastową reakcję. Kiedy one trzymają ster, nie ma  czasu ani gotowości na namysł, otwartość, ocenę zysków i strat. Sposoby reakcji ograniczają się do ataku, ucieczki lub znieruchomienia.

W studzenie emocji zaangażowana jest kora nowa, która może lepiej ocenić obecną sytuację i dobrać adekwatną reakcję. Jak zaprosić najmłodszą ewolucyjnie część naszego mózgu do wspólpracy? Niezbędna do tego jest świadomość własnych celów i potrzeb. Kiedy koncentrujemy się na tym, czego potrzebujemy, łatwiej wyhamować rozpędzona lokomotywę gniewu, zebrać myśli i skoncentrować się na tworzeniu porozumienia mediacyjnego, które może skierować  nas na nowe, spokojniejsze ścieżki.

Czy mediacje mogą ułatwić kontakty z wnuczką?

Efekty mediacji rodzinnej zależą od tego, czy każdy z uczestników może uzyskać dzięki niej coś ważnego dla siebie.

Jeśli po jednej stronie jest gotowość dogadania się, po drugiej zaś nie ma potrzeb, o których zaspokojenie warto zawalczyć, mediacja ma małe szanse powodzenia. Dlatego przed mediacjami warto  stworzyć listę własnych potrzeb i jasno określonych oczekiwań.

Przyczyny utrudniania kontaktu babci lub dziadka z wnuczkiem/wnuczką mogą być różne. Najczęstszą przyczyną jest brak poszanowania zasad realizowanych przez jedno, bądź oboje rodziców. Żywienie i zachowanie to kontrowersje dyżurne.

Dziadkowie, mający już za sobą doświadczenie wychowania własnych dzieci, niechętnie przyjmują nowe podejścia. Zwłaszcza, jeśli uznają je za niezdrowe, niewłaściwe lub wręcz szkodliwe. Znany jest przypadek, że przebiegła babcia przechytrzyła rodziców wegetarian nazywając w obecności wnuka szynkę serkiem i w ten sposób przemycała mięso do diety dziecka.

Kiedy rodzice odkrywają, że dziadkowie nie liczą się z ich zdaniem i preferencjami wychowawczymi, ograniczają dziadkom dostępność wnuków.

Zdarza się także, że manipulowanie kontaktami z wnuczkiem lub wnuczką jest elementem strategii wymuszenia na dziadkach pożądanych reakcji. Takie postawy, jakkolwiek bardzo bolesne dla starszego pokolenia, nie biorą się z niczego i zazwyczaj są wynikiem niewłaściwego wspierania samodzielności oraz niejasnych reguł pomocy finansowej dorosłemu dziecku. W takim przypadku mediacja może być pomocna, o ile zapoczątkuje głębszy proces zmiany wpływający na postawy i wartości nie tylko dorosłych dzieci, ale i starszych rodziców.

Są wreszcie i takie sytuacje, gdzie nie rozwiązane problemy emocjonalne między rodzicem a dorosłym dzieckiem wpływają na brak zaufania i niechęć na udostępnianie wnuka.

W przypadku gdy kobieta jest samotną matką i nie ma wsparcia w mężczyźnie, sytuacja staje się jeszcze trudniejsza. Dziadkowie rozpościerając parasol pomocy nad córką odzyskują niejako dwoje dzieci, starsze biologiczne i młodsze, wnuka lub wnuki. Stają się dzięki temu niezbędni, a rodzic staje się w tym układzie bardziej dzieckiem niż dorosłym.

Gdy babcia żyje samotnie z córką i wnuczką – napięcie emocjonalne może zakłócić relację w sposób znaczący. W tym przypadku najczęściej skuteczna okazuje się terapia rodzinna.

 

 

Kto ma rację i czemu prowadzi to do kryzysu związku

Być może zetknęliście się z ludźmi, którzy są przekonani, że wiedzą jak świat wygląda naprawdę. Być może sami macie pewność, że fakty są niepodważalne, a interpretacje tylko rozmydlają prawdziwy obraz sytuacji. Takie osoby przychodząc na sesje mediacji rodzinnych lub terapii par oczekują jednoznacznej diagnozy, która potwierdzi ich wyobrażenia.

W takim przypadku brak oceny i nie narzucanie rozwiązań odbierane są jako brak profesjonalizmu lub chwiejność moralna terapeuty.

Zdecydowanie w narzucaniu własnej wizji i kierunku działania ma głęboki sens w armii, czy straży pożarnej. W budowaniu harmonijnych relacji nie jest to strategia optymalna .

Obserwacje stabilnych, satysfakcjonujących związków pokazują, że mocnym fundamentem jest wzajemne poszanowanie i współdecydowanie.

Przekonanie o własnej słuszności ma głębokie uzasadnienie w naszej biologii i strukturach poznawczych. Aby przetrwać i mieć sukcesy w działaniu, potrzebujemy jasnego obrazu sytuacji. Jeśli uzyskujemy oczekiwane rezultaty, potwierdza to nasze wyobrażenie o słuszności podejścia, które wypracowaliśmy. Informacji w świecie jest tak dużo, że aby sobie z nimi poradzić, filtrujemy je odrzucając te, które uznajemy za nieistotne. To, co się sprawdziło, wchodzi jako automatyzm i staje się tłem  świadomie niezauważalnym, lecz wpływającym na nasze działanie i postrzeganie świata.

W związki wchodzimy po to, aby było nam lepiej. Poczucie wspólnoty, bliskości, bezpieczeństwa najpełniej uzyskujemy dzięki więzi z bliskimi. Trudno ją zbudować z kimś, kto ma przekonanie o jedynie własnej słuszności. Myślenie dogmatyczne niszczy więź i prowadzi do kryzysów w związku.

Designed by Freepik

Aby odkryć, skąd biorą się różnice w ocenie i interpretacji faktów, musimy zagłębić się struktury porządkujące działanie umysłu, wzorce rodziny pochodzenia, dotychczasowe doświadczenia. Psychologowie mówią o metamodelach, submodalnościach, kanałach percepcji. Dla przeciętnego zjadacza chleba ważne jest, że na te same wydarzenia każdy reaguje inaczej, czesto niezrozumiale dla pozostałych.

Związek to spotkanie z kimś, kto jest z całą pewnością INNY niż my. Możemy na to spotkanie wytoczyć działa, rozciągnąć zasieki w obronie naszego punktu widzenia. Ale o ileż przyjemniej z życzliwą ciekawością razem odkrywać naszą odmienność i wykorzystywać ją do osiągania wspólnych celów!

 

Podstawowe metody komunikacji w związku

Masz trudności w rozmowie z partnerem, partnerką?

Podejrzewasz, że są skuteczne metody komunikacji międzyludzkiej?

Oto trzy podstawowe zasady, które ułatwiają konstruktywną rozmowę:

  • Upewnij się, że jest to dobry moment na rozmowę, która nie musi być miła, łatwa i przyjemna. Lepiej wybrać czas i okoliczności, które pozwolą zmierzyć się z trudnościami i skoncentrować się tylko na nich. Rozpoczynanie rozmowy wtedy, kiedy pojawia się niezadowolenie, złość, irytacja szybciej zakończy się kłótnią
  • Używaj komunikatu „ja”: mów o sobie, o swoich uczuciach. Staraj się nie oskarżać, nie potępiać, nie używać słów i zwrotów: „nigdy, zawsze, nie kłam, dobrze wiesz, że”.
  • Informacje trudne podawaj w formie, która jest łatwa do przyjęcia. Stosuj zasadę „Mów mi co chcesz, ale w taki sposób, żebym był/a w stanie to wykorzystać.”

Jest to poziom podstawowy komunikacji w związku

Sporo osób jednak lekceważy je uważając, że są zbyt proste. Jeśli nie bierzesz pod uwagę powyższych sugestii może okazać się, że:

  • partner/partnerka jest zmęczona/y, wyczerpany/a emocjonalnie, rozdrażniony/a i nie będzie w stanie zareagować tak, jak byłoby to najlepsze dla rozmowy i waszego związku
  • oskarżenia jaki/a jesteś i co robisz/nie robisz projektuje na partnera/ke naszą wizje, z którą on/ona wcale nie musi się zgadzać. Odpowiedzią będzie zaprzeczanie, a to nie ułatwia budowania wspólnych rozwiązań
  • niełatwo jest przyznać się przed samym/ą sobą, że zrobiło się coś kiepskiego. Jeśli będziemy wzmacniać w partnerze/ce te doznania zrobi wszystko by nie czuć się źle i zacznie się tłumaczyć, znajdować przyczyny. To przekierowuje rozmowę w stronę kłótni, a mieszkanie zmienia w ring

Zaczynaj zmiany od najprostszych rozwiązań. Dostrzegaj  nawet najdrobniejsze ustalenia, z którymi czujecie się dobrze.

Jak kobieta może znaleźć odpowiedniego mężczyznę i zbudować dobry związek

Wchodząc w związki zazwyczaj nie zastanawiamy się, jak wspólne życie miałoby wyglądać w przyszłości. Liczy się uczucie, ekscytacja i radość z wspólnego bycia razem.

Tymczasem w tle działają przekonania i wzorce wyniesione z domu rodzinnego, niedostrzegalnie pakując nas w kłopoty.

 

Jeśli zaczynamy zastanawiać się:

Co się właściwie dzieje?

Dlaczego jest nam tak trudno, skoro wcześniej było łatwo i miło?

Nie rozumiem o co chodzi…

oznacza to, że Wasze podświadome przekonania ścierają się.

Czy jest jakiś sposób, który pozwoli na odkrycie założeń mogących wywołać problemy?

Oto zasady szukania odpowiedniego mężczyzny i budowania przez kobiety warunków dla satysfakcjonującego związku.

  1. Nie ma idealnych mężczyzn – każdy ma nie tylko zalety ale i słabe strony. Jeśli możesz zaakceptować wady, a zalety wciąż sprawiają, że związek jest atrakcyjny – jesteś na dobrej drodze. Poszukiwanie ideału najczęściej wiąże się z potrzebą by partner odgrywał rolę ojca.
  2. Atrakcyjni mężczyźni mogą unieszczęśliwiać kobiety. Fascynacja samym wyglądem, zauroczenie powierzchownością i utrata głowy bywa przez przystojniaków wykorzystywana do polepszania własnego samopoczucia.
  3. Naprawienie mężczyzny jest zazwyczaj nieskuteczne. Niektóre kobiety wchodzą w związek mając nadzieję, że ich miłość uzdrowi, przemieni mężczyznę. Często wiara, ze „jak sie ożeni to sie odmieni” łączy się z wyniesionym z domu syndromem ofiary, rodzinnym przekazem, że kobieta w związku z mężczyzną musi być nieszczęśliwa.
  4. Dojrzewanie, nabywanie życiowej mądrości polega na budowaniu siebie. Kobiety pragnące, by ich partner powielał rolę ojca, wykorzystują do tego dziecinne metody osiągania celów. To ułatwia mężczyźnie wkroczenie na ścieżkę lekceważenia, braku szacunku, a nawet pogardy. Tylko kobieta ceniąca samą siebie może być partnerką dla mądrego mężczyzny.
  5. Złość, pretensje, narzekania odstraszają mężczyzn. Komunikowanie wprost o swoich potrzebach, uczuciach i ukazywanie nielogiczności, niekonsekwencj  działają na mężczyzn wiele bardziej mobilizująco niż tradycyjne formy okazywania negatywnych uczuć.
  6. Nikt, nawet najbliższy człowiek, nie może zapewnić drugiej osobie poczucia własnej wartości. Uzależnienie samooceny od partnera jest uwieszaniem się na nim, w miejsce  stania na własnych nogach. Wzajemne wsparcie jest właściwe i cenne, lecz budowanie swojej mocy na partnerze wcześniej czy później niesie ze sobą gniew, rozczarowanie i rozgoryczenie.
  7. Wielu dobrych mężczyzn pozostaje niezauważonych. Powierzchowne cechy bardziej rzucają się w oczy. Wiedząc co jest naprawdę ważne w długotrwałym, stabilnym, partnerskim związku, możemy odkrywać to w mężczyznach, którzy nie wydają się atrakcyjni na pierwszy rzut oka. Bywa też, że wady naszego mężczyzny przysłonią jego głębsze wartości.
  8. Im mniej oczekiwań, tym lepiej. Zbyt wielkie, szczegółowe oczekiwania wytwarzają presję, która zaciemnia świadomość co jest ważniejsze, a co mniej ważne. Lepiej jest koncentrować się na tym,  co najważniejsze. Mniej ważne odłóżmy na później.
  9. Mądre kobiety są pewne siebie, silne i  łagodne. Łagodność jest okazywaniem akceptacji, używaniem form nieagresywnych, nie poniżających. Stanowczość jest okazywaniem mądrej siły – pewności siebie wynikającej z poczucia własnej wartości, szcunku do samej siebiue i poszanowania włanych granic oraz akceptacji słabości.
  10. Zaloty, flirt to wielka przyjemność. To taniec, w którym ukazujemy siebie z dobrej strony i pobudzamy partnera do aktywności jego pozytywnych cech. Zbyt często stały związek zatraca ten ożywczy element. Romantyczne napięcie jest dla związku ważne.
  11. Szczęścia należy szukać aktywnie.
  12. Mężczyźni lubią kobiety, które lubią mężczyzn. Jeśli nie cenisz mężczyzn, masz o nich złe zdanie, uprzedzenia, daje się to odczuć. Trudno zbudować wtedy pozytywną przestrzeń wymiany.
  13. Kobiety, które potrafią słuchać, mają dla mężczyzn nieodparty urok. Każdy lubi być doceniany, mieć poczucie że jest ważny, a to dzieje się podczas słuchania. Dodatkowo mężczyźni często potrzebują relacji, w której czują się na tyle bezpiecznie, że mogą ujawnić swoje słabości bez obawy wyśmiania, surowego osądzenia.
  14. Każdy jest odpowiedzialne za swoje przeżycia, emocje i myśli. Warto odkryć, na co się nie zgadzamy i dać temu wyraz. Odkryj czego potrzebujesz, by dobrze się czuć, by mieć poczucie satysfakcji w związku. Dbaj, by to osiągnąć, weź los w swoje ręce, stań się kowalem swojego losu, nie zadowalaj się powierzchownymi rozwiązaniami. Zadbaj, by twoje życie było pozytywne.

Powyższa lista została stworzona na podstawie książki Mądre kobiety – głupie postępowanie. Connell Covan i Melvin Kinder

Szczegóły organizacyjne mediacji rodzinnych

Sesja mediacji rodzinnych trwa 1,5 – 2 godzin. Bierze w niej udział 2 mediatorów : kobieta i mężczyzna. Obecność dwóch osób obu płci umożliwia uzyskanie bezstronności. Jest to szczególnie ważne w mediacjach dotyczących małżeństw lub związków nieformalnych. Dbamy, by każda ze stron osobiście potwierdziła gotowość do mediacji, w ten sposób utrzymujemy równowagę i bezstronność.

Przy mediacjach rodzinnych, w których bierze udział większa ilość osób, konieczna jest dłuższa sesja, kosztuje też ona więcej. W wielu sytuacjach jest to najbardziej efektywny i szybki sposób rozwiązywania problemów.

W mediacjach tzw, rozwodowych najczęściej pojawiają się następujące tematy:

  • opieka, kontakty, miejsce zamieszkania dzieci
  • finansowanie dzieci, decyzje dotyczące szkoły, wyjazdów, zajęć pozalekcyjnych
  • ustalenie warunków rozstania / rozwodu
  • podział majątku

Jest to uproszczona lista, bowiem tematy pojawiają się w zależnosci od sytuacji. Dzieci z innych związków, kontakty z nowymi partnerami, pozostałymi osobami z bliższej lub dalszej rodziny- te i podobne zagadnienia często wymagają szczegółowych ustaleń.

Aby mediacje przyniosły efekt, musisz wiedzieć, co jest dla ciebie  mniej, a co bardziej ważne.

Podczas sesji, aby była ona owocna powinno dojść do ustaleń. Jeśli nie ma gotowości do ustępstw – porozumienie nie będzie możliwe. I wręcz przeciwnie, jeśli ustępuje się w poczuciu słabości i przestrachu, ustalenia będą niestabilne i  zostaną zakwestionowane  przy najbliższej nadarzającej się okazji.

Zbuduj swoją BATNĘ, ustal priorytety, zastanów się, na czym szczególnie ci zależy. Upewnij się, że czujesz się bezpiecznie z osobą, która ma opiekować się waszym konfliktem. Najprostsza i najskuteczniejsza metoda to rozmowa telefoniczna. Zadzwoń i sprawdź, jak ci się rozmawia.