Dlaczego w kłótni ranimy się nawzajem i jak to zmienić

Gdy siła emocji jest tak wielka, że intelekt zostaje odsunięty na dalszy plan, władze nad nami przejmuje starsza ewolucyjnie część mózgu, która ma tylko trzy tryby:

  • Atak
  • Ucieczka
  • znieruchomienie (zamrożenie)

Rozum może zostać zatrudniony jedynie do uzasadniania działań podejmowanych pod wpływem emocji.

Kiedy napięcie jest trudne do wytrzymania, potrzeba poczucia natychmiastowej ulgi jest silniejsza niż chęć zrozumienia, co się naprawdę stało. Wtedy pomaga choćby to, że ktoś inny poczuje się gorzej. Najlepiej żeby była to osoba, którą obarczamy odpowiedzialnością za nasz stan. Choć takie „dowalenie” przynosi ulgę i satysfakcję, jednocześnie wzmaga spiralę przemocy, oskarżeń i braku zaufania.

Gdy nie mamy świadomości własnych uczuć, albo nie potrafimy nad nimi zapanować  nieświadomie atakujemy osobę z którą jesteśmy w konflikcie. Jej reakcje odbieramy jako atak. Odczuwamy ulgę i możemy na partnerkę/partnera zrzucić winę za negatywne emocje.

Tylko jeśli porzucimy obarczanie się winą możemy podzielić się odpowiedzialnością i zatrzymać ranienie się

Świadomość stanów, w jakich się znajdujemy możemy uzyskać tylko badając własne uczucia. Kiedy już zobaczymy i zrozumiemy władające nami emocje, odzyskamy wpływ na własne reakcje. Wtedy będziemy w stanie zachowywać się w sposób bardziej świadomy. Możemy zatrzymać chęć natychmiastowego odczucia ulgi i wyrównania rachunków.

Jeśli chcesz ukarać partnera / partnerkę, obarczyć poczuciem winy lub sprawić ból znaczy to, że jesteś uwikłany/a w grę oprawcy i ofiary.

Aby rozpocząć proces pokojowego poszukiwania rozwiązań musisz:

  • zatrzymać oskarżenia i obronę (tłumaczenie się)
  • oddzielić czucie emocji od ich okazywania
  • ujawniać ból sprawdzając, czy druga osoba jest gotowa zmieniać zachowania na nie raniące
  • odkrywać co się stało
  • poszukiwać opcji rozwiązań uwzględniających potrzeby obu stron

Jak wiedza o rozpoznawaniu fake newsa może pomóc w przezwyciężaniu kryzysu związku

Fake newsy to nieprawdziwe informacje rozpowszechniane w internecie, szczególnie intensywnie w mediach społecznościowych. Wiele osób powiela treści wzbudzające silne emocje i zainteresowanie nie sprawdzając ich prawdziwości. Czasem fake news jest tylko dowcipem, lecz dobrze przygotowany może doprowadzić do zamieszek, a nawet wpłynąć na wynik wyborów.

Wirtualna rzeczywistość vs realna rzeczywistość
Jak rozpoznać co jest prawdziwe?
Obraz Pexels z Pixabay

Jaki związek z kryzysem w relacji mogą mieć fake newsy? W kłótni gdy negatywne emocje są bardzo silne padają stwierdzenia, nawet całe zdania, które są właśnie takimi fake newsami. Gdy emocje opadną nie myślimy już w ten sposób i bywamy nawet skłonni przeprosić za słowa wypowiedziane w gniewie. Niestety część takich stwierdzeń jest branych z prawdę. Ma to wpływ na poziom zaufania i poczucie bezpieczeństwa w związku.

AFP Sprawdzam to specjalna komórka dziennikarska weryfikująca treści pod katem ich prawdziwości. Czego możemy się od nich nauczyć, jak wykorzystać to w relacjach?

  • Jeśli informacja jest nietypowa, budzi silne emocje zdecyduj się na weryfikację. Niektóre stwierdzenia mogą brzmieć wiarygodnie, ale jeśli są podawane w intensywnej formie, lub wyzwalają reakcję emocjonalną mogą nieść ze sobą przekaz niezgodny z rzeczywistością. Nie bądź łatwowierny/a.
  • Ustalenie kiedy dana informacja pojawiła się pierwszy raz, gdzie oraz kto był jej źródłem.
  • Sprawdź, czy cała informacja jest nieprawdziwa, tylko jej część, czy jest prawdziwa w całości. Zacznij od nadawcy komunikatu. Buduj bibliotekę umożliwiającą weryfikację w przyszłości. Internetowe fact checkerki korzystają z oprogramowania zapamiętujące wcześniejsze wersje stron, lub umożliwiające odnalezienie pierwszej wersji zdjęcia lub filmu. W rozmowie jesteśmy zdani na notowanie wypowiedzi. Najlepiej jest to robić jako podsumowanie rozmowy – wnioski, zastrzeżenia i oczekiwania. Nadawca komunikatu powinien potwierdzić, że w tym momencie jest to prawda. Nagrywanie całych wypowiedzi nie sprawdza się. Wspólne odsłuchiwanie zajmuje zbyt dużo czasu, wypowiedzi często są niejednoznaczne, lub prawda emocjonalna góruje w danym momencie nad faktami.
  • Jeśli odkryjecie fake newsa oznaczcie go i przypominajcie o tym kiedy tylko się pojawi. Może to wyglądać w następujący sposób: „Nigdy mnie nie słuchasz” „Ustaliliśmy, że takie stwierdzenie jest nieprawdziwe. Może chodzi ci raczej o to, że teraz, w tej sytuacji cię nie słuchałem/am”
  • Śledzenie fake newsów jest żmudne i męczące. Nie zniechęcaj się – pamiętaj że celem nie jest udowodnienie drugiej osobie kłamstwa, lub złej woli, lecz dostrzeżenie zniekształcenia informacji. Ponieważ takie zniekształcanie nie jest przypadkowe, warto odkrywać reakcje, nastroje czy emocje stojące za tym procesem.
  • Spodziewaj się niechęci, oskarżeń i nie przejmuj się nimi. Czasami badanie intencji i zgodności informacji z rzeczywistością bywa odbierane jako atak. Sprawdzaj, czy taki atak nie był twoim ukrytym celem.

Życzliwość i wyrozumiałość to podstawa konstruktywnego podejścia do rozwiązywania konfliktów.

W relacjach rzeczywistość obiektywna nie istnieje. Emocje w znaczący sposób wpływają na interpretację faktów. Kluczowym może okazać się element, któremu przypisywana jest wielka waga.

Odnajdywanie fake newsów może być drogą do ustalania wspólnej mapy tego co jest mniej lub bardziej ważne.

Link do artykułu, który mnie zainspirował.

Mówię mężowi co mi się nie podoba, ale jest coraz gorzej

Wydaje się że rozmawianie to najprostsza rzecz na świecie. Wszyscy przecież mówimy i komunikujemy się przy pomocy słów. Mimo to wiele par natyka się na trudności we wzajemnym rozumieniu i doświadczają kłótni, w które przeradzają się rozmowy inicjowane w celu poprawy relacji.

Sukces rozmów w związku zależny jest od wykorzystania inteligencji emocjonalnej.

Dzięki badaniom neuroobrazowania dowiedzieliśmy się, że nie bez znaczenia jest co, w jaki sposób i kiedy mówimy. Zazwyczaj inicjujemy rozmowy na trudne tematy gdy jesteśmy niezadowoleni i sfrustrowani. Wtedy też mowa ciała, ton głosu podkreślają nasze negatywne emocje.

Okazuje się, że mówienie innym o tym co powinni robić by się poprawić może nawet utrudnić im zmianę zachowania. Przyczyny są trzy:

  • Oceniamy subiektywnie i to co dla nas jest trudnością lub wadą dla partnera może być zasobem. Oceny nacechowane emocjami zazwyczaj są mocno subiektywne
  • Krytyka wywołuje opór, głownie z powodu jednoznacznego układu sił, gdzie krytykujący wie jak powinno być, jak jest dobrze.
  • Indywidualne cele i potrzeby zazwyczaj się różnią, co powoduje że przyjmowanie punktu widzenia osoby niezadowolonej pozostawiłoby potrzeby osoby krytykowanej niejako na uboczu, jako mniej ważne. Często ideał nie jest taki sam dla obu osób.

Uczenie się przebiega szybciej, jeśli dotyczy obszarów lub zachowań dobrze znanych, w których czujemy się pewnie.

Badania mózgu z wykorzystaniem rezonansu magnetycznego pokazały, że krytyka uaktywnia układ „walki i ucieczki” w wyniku czego ograniczone zostaje rozumowanie na rzecz automatycznych reakcji służących przetrwaniu. Trzeba pamiętać, że zagrożenie więzi jest potężnym stresorem, który łatwo wybija człowieka z poczucia bezpieczeństwa.

Jak wykorzystać tę wiedzę do poważnych rozmów z partnerem lub partnerką? Jeśli poświęcasz uwagę emocjom bardziej niż twój partner zastosowanie poniższych wskazówek może pomóc w uzyskaniu konstruktywnych efektów i pożądanej zmiany.

  • Nie zaczynaj rozmowy, gdy występują warunki HALT
  • Umów się na rozmowę, nie zaczynaj niespodziewanie.
  • Zanęć czymś, co dobrze się kojarzy i przywoła dobry nastrój.
  • Zadbaj o swoją równowagę emocjonalną gdy przystępujesz do rozmowy. Nie daj się sprowokować.
  • Przygotuj się do rozmowy – przywołaj pozytywne reakcje które były odpowiednie z twojego punktu widzenia, powiedz dlaczego dobrze je odpierasz, spytaj co sprawiło, że wtedy były właśnie takie i czy możecie oboje zadbać by takie warunki występowały wcześniej. Nie oceniaj zachowań i proś o nie ocenianie.
  • Porównuj obydwa podejścia, szukaj tego, co pomoże zobaczyć tę sytuację z uwzględnieniem obu spojrzeń.
  • Pytaj czego potrzebuje, mów czego potrzebujesz ty i pytaj jak możecie to osiągnąć wspólnymi siłami.

Automatycznie zapamiętujemy to co nieprzyjemne i bolesne. W związku niezwykle cenna jest pamięć tego co działało, było dobre i pożądane. Zapamiętuj takie chwile, mów o nich, dopytuj czy dla partnera też są takie. Zbadaj też czego ty potrzebujesz i jak możesz dostać to wspierając partnera mniej biegłego w odczytywaniu emocji.

Wspieranie partnera nie jest uleganiem i podporządkowywaniem się, lecz podkreślaniem tego co dobre w nim i jego zachowaniu.

Nie każdy partner jest otwarty na taką życzliwą, nieoceniającą rozmowę. Jeśli z jego strony wciąż, mimo próśb pojawiają się negatywne oceny i nie współpracuje w poszukiwaniu konstruktywnych rozwiązań musisz sięgnąć po bardziej dosadne kroki.

Więcej informacji specjalistycznych na ten temat

Mądrość przewodnikiem w rozwiązywaniu konfliktów i wychodzeniu z kryzysu

Badając samopoczucie ludzi u schyłku życia odkryto, że na poczucie dobrostanu i zadowolenia z życia większy wpływ niż status socjoekonomiczny ma mądrość.

Mądrość została określona jako zdolność do wyizolowania  najistotniejszych elementów życiowego problemu, wykorzystania wglądu wewnętrznego do rozpoznania problemu oraz zrozumienia jego emocjonalnych aspektów. Korzystając z mądrości możemy wychodzić poza osobisty dyskomfort, negatywne emocje i dostrzegać, co jest prawdziwą przyczyną konfliktów i jaki wkład ma każdy z uczestników.

Posiadłszy mądrość możemy nie tylko szybciej rozwiązywać konflikty, ale i starzeć się w satysfakcjonujący sposób. Osoby bliskie mogą korzystać z naszych umiejętności wyciągania wniosków, odkrywania co jest ważne w życiu i jak radzić sobie z trudnościami emocjonalnymi.

Mądrość  Jest ukoronowaniem naszego osobistego rozwoju, niestety, nie pojawia się ona automatycznie wraz z wiekiem. Dlatego tak ważne jest dokonywanie podsumowań w życiu, wyciąganie wniosków i przyznawanie się do błędów.

Na ile mąż jest w stanie się zmienić?

Wiele kobiet skarży się na to, że mężowie, partnerzy ich nie słuchają, nie traktują poważnie zgłaszanych wątpliwości i zastrzeżeń. Mężczyźni „wiedzą wszystko najlepiej” lekceważąc zgłaszane przez kobiety potrzeby, ponieważ  wydają się im irracjonalne.

Dyskomfort narasta, a kiedy staje się nie do wytrzymania, kobieta mówi „dość!”. Na metodę małych kroków jest już za późno. Lata niezaspokojonych potrzeb, głównie emocjonalnych, powodują, że oczekiwania dotyczące zmian w partnerze są ogromne. Pojawia się też wątpliwość:

„Czy mąż jest w stanie zmienić się tak, jak ja tego potrzebuję?”

Mąż tymczasem dziwi się i nie rozumie, o co chodzi jego przewidywalnej dotąd żonie.

„Dotąd wszystko było w porządku, skąd nagle takie radykalne zachowania?”

W zasadzie jest skłonny zmieniać swoje działania, ale ma poczucie, że czego by nie zrobił, będzie źle. Nie rozumie, skąd nagle taka intensywność reakcji i radykalizacja podejścia.

Przyczyną takiej sytuacji jest najczęściej postawa wspaniałej Matki Polki, która poświęca się dla rodziny odsuwając swoje potrzeby w nadziei, że mąż i dzieci docenią jej ofiarę i w koncu odwzajemnią starania. Rodzina tymczasem przyzwyczaja się, że matka, żona o wszystko zadba, zorganizuje i zrobi w domu najlepiej. Tymczasem pani domu, nierzadko przytłoczona pracą na kilku etatach (praca zawodowa, prowadzenie domu, opieka i wychowanie dzieci), nie jest w stanie sprostać wszystkim wyzwaniom, To zbyt duzo na jedna osobę. Niestety, wtedy często okazuje się, że nawet zwykłe rozładowanie zmywarki jest za trudne zarówno dla nastoletnich dzieci, jak i dorosłego mężczyzny, bo nie zostali do tego wdrożeni.

Nie został zbudowany nawyk współuczestnictwa i wcale nie jest łatwo go wprowadzić. Dlaczego?

Rodzina dziwi się: „Przecież wszystko działa, po co to zmieniać?”

Nie ma w tym spostrzeżenia, że większość wspólnych spraw obciąża jedną osobę, Stało się tak dlatego, że do tego stanu rzeczy rodzina przyzwyczaiła się przez lata.

Tylko budując szacunek do samej siebie możesz pokazać innym, jak cię szanować.

Lepiej zapobiegać niż leczyć, dlatego od początku związku, od pierwszego tygodnia wspólnego mieszkania, warto dzielić się obowiązkami domowymi, sprawami do załatwienia i dbać o swoje potrzeby.

Jeśli błąd zaniedbywania własnych potrzeb został popełniony, wprowadzenie zmian jest trudniejsze, ale nie niemożliwe. W wielu rodzinach jest otwartość na nowe rozdanie, ale wymaga odpowiedniego przygotowania.

  • Przyznaj przed sobą samą, że zaniedbałaś  swoje potrzeby i twoje niezadowolenie jest  w dużym stopniu z tym związane. Jeśli sama o siebie nie dbasz, trudno oczekiwać by inni zrobili to za ciebie. Nigdy nie jest za późno, żeby się o siebie zatroszczyć.
  • Określ (odkryj, nazwij) własne potrzeby i ustal, które są ważniejsze, a które mniej istotne. Skoncentruj się na tym, co jest najważniejsze. Zgłaszając naraz zbyt wiele spraw o różnym stopniu ważności, wprowadzisz zamieszanie i brak jasności. To utrudni rodzinie skuteczne działania. Pozytywne efekty nie pojawią się w sposób wyraźny, za to wzrośnie frustracja.
  • Uświadom męża i dzieci, że sytuacja się zmieniła i teraz będziesz dbała o zaspokajanie swoich potrzeb. Uzyskaj akceptację i wsparcie wszystkich członków rodziny dla swojego planu. Jeśli to trudne, znajdź przynajmniej jednego  sprzymierzeńca. Najlepsze efekty uzyskuje się przy okazji zmian, które zachodzą w innych sferach. Może to być przeprowadzka, podjęcie nowej pracy, choroba, wyprowadzenie się dorosłego dziecka. Uzyskanie akceptacji i potwierdzenie gotowości uczestnictwa jest fundamentem, do którego potem można i warto się odwoływać. Konkrety są ważne, są ramami pozwalającymi sprawdzać, czy nowe nawyki rzeczywiście powstają.
  • Kkonsekwentnie i łagodnie napominaj z przywoływaniem, dlaczego to jest ważne i że wcześniej ustaliście co się będzie działo i dlaczego. „Umówiliśmy się, pamiętasz?” Przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka, aby zjechać z kolein potrzeba uważności i życzliwości. Im wyraźniej rodzina zobaczy twoje zadowolenie związane z nowymi nawykami, tym większa będzie motywacja, żeby zmiany trwały.

Uważasz, że tak powinno być od dawna? Że to powinno być normalne? Być może nie potrafisz cenić drobnych znaków i lekceważysz to, co dla innych jest wyzwaniem. Rozgoryczenie, że nie potrafiłaś o siebie zadbać i nikt z twojej rodziny tego nie zrobił za ciebie, przelewasz na innych. Zamiast frustracji praktykuj wdzięczność za małe zmiany. Kto wie, jak daleko mogą Was zaprowadzić…

Konflikt w związku

Przyczyn konfliktów może być wiele: nierealistyczne oczekiwania, niezaspokojone potrzeby, odmienne wyobrażenia o tym jak związek powinien wyglądać czy też przekonania o rolach, bliskości i władzy. 

Warto rozmawiać na konfliktogenne tematy zanim staną się przyczyną kryzysu w związku.  

Choć sfer, w których konflikt może się przejawiać jest wiele najczęściej pojawia się w kilku obszarach. Poniżej ich lista, a obok nich  przykładowe pytania ułatwiające dotarcie do tematów, za którymi kryją się największe kontrowersje. 

  • Pieniądze. Ile potrzebujemy pieniędzy, do czego? Jak decydujemy o wydatkach, czy mamy wspólną kasę, kto robi opłaty? 
  • Seks. Jak często współżyjemy, kiedy, gdzie, kto inicjuje? Jak poznajemy swoje potrzeby i preferencje seksualne, co robimy z odmiennymi potrzebami? 
  • Praca. Czy oboje pracujemy, ile godzin dziennie nie jest niszczące dla związku? W jaki sposób dzielimy się obowiązkami domowymi? Jak ważna jest dla nas kariera i co ona oznacza? 
  • Dzieci. Ile chcemy mieć dzieci, kiedy, jaki rodzaj wychowania wybieramy. Jakie mamy oczekiwania w stosunku do dzieci od partnera/ki. Jakie placówki edukacyjne wybieramy i dlaczego, czego chcemy nauczyć nasze dzieci? 
  • Teściowie. Jak radzić sobie z ich interwencjami w nasze sprawy, jak rozumiemy lojalność wobec siebie, w kontekście związków z rodzicami? Jaki model rodzinny wybieramy: bliskość/oddalenie? Jakie mamy oczekiwania względem zachowania podczas wizyt u teściów/rodziców? 
  • Religia. Jakie mamy podejście do religijności/duchowości? Czy, kiedy powinniśmy chodzić do kościoła, jak rozwiązać odmienność tradycji religijnych, jakie decyzje podejmujemy na temat uczestnictwa dzieci w wydarzeniach/inicjacjach religijnych? 
  • Przyjaciele. Czy każde z nas ma przyjaciół, co z przyjaciółmi odmiennej płci? Czy spędzamy czas z przyjaciółmi, których jedno z nas nie lubi, lub uważamy, że mają zły wpływ? Czy utrzymujemy kontakt ze swoimi byłymi, na jakich zasadach? 
  • Alkohol i używki. Jaki mamy do tego stosunek, ile pieniędzy możemy wydawać na alkohol. Po czym poznajemy, że używki mają negatywny wpływ na nasze małżeństwo? 
  • Wypoczynek. Ile czasu i pieniędzy przeznaczamy na wypoczynek, jakie formy preferujemy, co robimy z różnymi podejściami? Czy powinniśmy odpoczywać tylko razem, czy tylko z dziećmi? 

Pamiętajcie, rozwiązania mogą wydawać się z zewnątrz nieracjonalne, ale dla was są dobre jeśli oboje się na nie zgadzacie i czujecie że będą budujące dla waszego związku. Bywa, że najrozsądniejsze sztampowe rozwiązania nie działają, gdyż nie uwzględniają specyfiki każdej z osób i niepowtarzalności związku, który tworzą. 

 

Co zrobić, żeby mąż mnie usłyszał?

Mówię mężowi prosto i dużymi literami: Oczekuję tylko miłości i czułości. Gdybym to dostała nie byłabym tak zimna i wredna. On nic.

Takie wypowiedzi regularnie pojawiają się gdy para decyduje się skorzystać z pomocy na zewnątrz. Wydaje się to proste i jednoznaczne jedynie na pierwszy rzut oka.

  • Mówienie prosto i dużymi literami jeśli druga osoba używa  innego alfabetu wcale może nie przynieść oczekiwanych efektów
  • Jeśli oczekiwane efekty się nie pojawiają nasuwa się wniosek, że nie ma intencji współpracy
  • W słowach oczekiwania miłości i czułości mieści się cały kosmos zachowań, reakcji , postawy. Warto podać na początek jeden, dwa przykłady i uzyskać potwierdzenie, że partner jest gotów ci to dać i wie jakie pozytywne elementy dzięki temu się pojawią
  • Poczucie deficytu, niezaspokojonych potrzeb i przekonanie o niechęci do współpracy wywołują negatywne emocje. One z kolei nie są interpretowane przez mężczyzn jako symptomy, objawy, lecz jako atak, brak szacunku.

Co zrobić, żeby kłopoty z komunikacją nie przerodziły się w kryzys związku?

Jeśli jesteś kobietą upewniaj się, że twój partner zrozumiał dokładnie czego potrzebujesz:

Chcę, żebyśmy spędzali razem czas, kiedy robimy coś wspólnie. Na przykład zdecydujmy co zrobimy w przyszły weekend.

Kiedy się denerwuję potrzebuję, żebyś mnie przytulił, powiedział że wszystko się ułoży, że nie zostawisz mnie samej z problemami. Mówienie, że mam się nie przejmować i są to wydumane problemy tylko pogarszają sytuację.

Kiedy masz kłopot mów: to jest sytuacja o której rozmawialiśmy. Potrzebuję twojego wsparcia. Pamiętasz?

Jeśli jesteś mężczyzną pamiętaj, część tego co mówi twoja partnerka służy podtrzymaniu, umocnieniu lub sprawdzeniu więzi. Mów:

Widzę, że jest ci trudno. Czy mogę cię jakoś wesprzeć?

lub

Co w tej chwili jest dla ciebie najtrudniejsze? Chętnie bym coś zrobił, żeby ci pomóc, ale nie wiem co. Ty wiesz? Co to mogłoby być?

 

Mowa nienawiści a komunikacja w związku

Pojęcie „mowa nienawiści” pojawia się coraz częściej w mediach publicznych. Opisuje dość trafnie narrację, która nie służy poszukiwaniu rozwiązań i komunikowaniu potrzeb i zazwyczaj używana jest w stosunku do oponentów politycznych.

Elementy składające się na mowę nienawiści pojawiają się także podczas kłótni w związku. Warto się im przyjrzeć, aby podczas emocjonalnej wymiany zdań usłyszeć je i zareagować.

Żadna rozmowa nie doprowadzi do konstruktywnego końca, jeśli będzie prowadzona w poniższy sposób:

  • Bluzg: atak przy pomocy przekleństw, wyzwisk
  • Obrażanie, znieważanie, drwienie, kpienie, pogardzanie, uwłaczanie (ty idiotko, ty maminsynku)
  • Niebezpieczna mowa: groźby jako sposób na zakończenie sporu ( doigrasz się, zaraz ci przywalę)
  • Narracje negatywne: wybiórcze przedstawianie faktów, interpretacja zjawisk, ukryte założenia zakładające, że racja jest tylko po jednej (mojej) stronie

Jak radzić sobie z mową nienawiści w związku?

 

  1. Ujawniaj – zwracaj uwagę na sposób mówienia, pokaż elementy zakładające, że druga strona jest zła, głupia i świadomie działa w złej wierze.
  2. Zachęcaj do wyrażania emocji w szczery, ekologiczny sposób. Weź na siebie odpowiedzialność za odczuwanie własnych emocji. Przeproś za raniące słowa wypowiedziane w emocjach.
  3. Zaproponuj pozytywną przerwę, czas na ochłonięcie, zastanowienie się, czy sprawa warta jest takich emocji, spojrzenie z dystansem. To może zatrzymać spiralę wzajemnych oskarżeń.
  4. Ustalcie zasady, do których będzie można się odwołać w przyszłości (np. nie używamy w stosunku do siebie słów uznawanych za obelżywe bez względu na to, jak bardzo jesteśmy wzburzeni).
  5. Antidotum – wspólne ustalenie hasła, które natychmiast zatrzymuje wymianę zdań i zastępuje ją wcześniej zaplanowanym działaniem pokazującym, że mimo trudnych emocji obojgu Wam zależy na związku.

Dobranie sposobu reakcji do stanu waszej relacji jest kluczowe dla osiągnięcia pozytywnego efektu.

Ustalcie zasady, zanim pojawią się silne negatywne emocje.

Jak kobieta może znaleźć odpowiedniego mężczyznę i zbudować dobry związek

Wchodząc w związki zazwyczaj nie zastanawiamy się, jak wspólne życie miałoby wyglądać w przyszłości. Liczy się uczucie, ekscytacja i radość z wspólnego bycia razem.

Tymczasem w tle działają przekonania i wzorce wyniesione z domu rodzinnego, niedostrzegalnie pakując nas w kłopoty.

 

Jeśli zaczynamy zastanawiać się:

Co się właściwie dzieje?

Dlaczego jest nam tak trudno, skoro wcześniej było łatwo i miło?

Nie rozumiem o co chodzi…

oznacza to, że Wasze podświadome przekonania ścierają się.

Czy jest jakiś sposób, który pozwoli na odkrycie założeń mogących wywołać problemy?

Oto zasady szukania odpowiedniego mężczyzny i budowania przez kobiety warunków dla satysfakcjonującego związku.

  1. Nie ma idealnych mężczyzn – każdy ma nie tylko zalety ale i słabe strony. Jeśli możesz zaakceptować wady, a zalety wciąż sprawiają, że związek jest atrakcyjny – jesteś na dobrej drodze. Poszukiwanie ideału najczęściej wiąże się z potrzebą by partner odgrywał rolę ojca.
  2. Atrakcyjni mężczyźni mogą unieszczęśliwiać kobiety. Fascynacja samym wyglądem, zauroczenie powierzchownością i utrata głowy bywa przez przystojniaków wykorzystywana do polepszania własnego samopoczucia.
  3. Naprawienie mężczyzny jest zazwyczaj nieskuteczne. Niektóre kobiety wchodzą w związek mając nadzieję, że ich miłość uzdrowi, przemieni mężczyznę. Często wiara, ze „jak sie ożeni to sie odmieni” łączy się z wyniesionym z domu syndromem ofiary, rodzinnym przekazem, że kobieta w związku z mężczyzną musi być nieszczęśliwa.
  4. Dojrzewanie, nabywanie życiowej mądrości polega na budowaniu siebie. Kobiety pragnące, by ich partner powielał rolę ojca, wykorzystują do tego dziecinne metody osiągania celów. To ułatwia mężczyźnie wkroczenie na ścieżkę lekceważenia, braku szacunku, a nawet pogardy. Tylko kobieta ceniąca samą siebie może być partnerką dla mądrego mężczyzny.
  5. Złość, pretensje, narzekania odstraszają mężczyzn. Komunikowanie wprost o swoich potrzebach, uczuciach i ukazywanie nielogiczności, niekonsekwencj  działają na mężczyzn wiele bardziej mobilizująco niż tradycyjne formy okazywania negatywnych uczuć.
  6. Nikt, nawet najbliższy człowiek, nie może zapewnić drugiej osobie poczucia własnej wartości. Uzależnienie samooceny od partnera jest uwieszaniem się na nim, w miejsce  stania na własnych nogach. Wzajemne wsparcie jest właściwe i cenne, lecz budowanie swojej mocy na partnerze wcześniej czy później niesie ze sobą gniew, rozczarowanie i rozgoryczenie.
  7. Wielu dobrych mężczyzn pozostaje niezauważonych. Powierzchowne cechy bardziej rzucają się w oczy. Wiedząc co jest naprawdę ważne w długotrwałym, stabilnym, partnerskim związku, możemy odkrywać to w mężczyznach, którzy nie wydają się atrakcyjni na pierwszy rzut oka. Bywa też, że wady naszego mężczyzny przysłonią jego głębsze wartości.
  8. Im mniej oczekiwań, tym lepiej. Zbyt wielkie, szczegółowe oczekiwania wytwarzają presję, która zaciemnia świadomość co jest ważniejsze, a co mniej ważne. Lepiej jest koncentrować się na tym,  co najważniejsze. Mniej ważne odłóżmy na później.
  9. Mądre kobiety są pewne siebie, silne i  łagodne. Łagodność jest okazywaniem akceptacji, używaniem form nieagresywnych, nie poniżających. Stanowczość jest okazywaniem mądrej siły – pewności siebie wynikającej z poczucia własnej wartości, szcunku do samej siebiue i poszanowania włanych granic oraz akceptacji słabości.
  10. Zaloty, flirt to wielka przyjemność. To taniec, w którym ukazujemy siebie z dobrej strony i pobudzamy partnera do aktywności jego pozytywnych cech. Zbyt często stały związek zatraca ten ożywczy element. Romantyczne napięcie jest dla związku ważne.
  11. Szczęścia należy szukać aktywnie.
  12. Mężczyźni lubią kobiety, które lubią mężczyzn. Jeśli nie cenisz mężczyzn, masz o nich złe zdanie, uprzedzenia, daje się to odczuć. Trudno zbudować wtedy pozytywną przestrzeń wymiany.
  13. Kobiety, które potrafią słuchać, mają dla mężczyzn nieodparty urok. Każdy lubi być doceniany, mieć poczucie że jest ważny, a to dzieje się podczas słuchania. Dodatkowo mężczyźni często potrzebują relacji, w której czują się na tyle bezpiecznie, że mogą ujawnić swoje słabości bez obawy wyśmiania, surowego osądzenia.
  14. Każdy jest odpowiedzialne za swoje przeżycia, emocje i myśli. Warto odkryć, na co się nie zgadzamy i dać temu wyraz. Odkryj czego potrzebujesz, by dobrze się czuć, by mieć poczucie satysfakcji w związku. Dbaj, by to osiągnąć, weź los w swoje ręce, stań się kowalem swojego losu, nie zadowalaj się powierzchownymi rozwiązaniami. Zadbaj, by twoje życie było pozytywne.

Powyższa lista została stworzona na podstawie książki Mądre kobiety – głupie postępowanie. Connell Covan i Melvin Kinder

Kiedy kryzys związku przeradza się w rozpad

Po jakich symptomach możemy ocenić kondycję związku? Pewne objawy pojawiają się gdy konflikt przeradza się w głęboki kryzys.

Oto one :

  • Zarzut kłamstwa. Świadczy o utracie zaufania oraz przeświadczeniu o nieczystych intencjach. Niestety często, gdy się pojawia na ratowanie związku jest już za późno, zazwyczaj rozstanie jest już tylko kwestią czasu
  • Pogarda. Pojawienie się pogardy zwiastuje kryzys związku w przyszłości, gdy osoba „słabsza” przestanie zgadzać się na takie traktowanie. Brak życzliwości, chęci zrozumienia, lekceważenie uczuć, pomniejszanie wartości osoby oraz jej dokonań – to wszystko elementy, które uniemożliwiają budowanie trwałego, partnerskiego związku.
  • Ja mam rację i to jest obiektywne. Przekonanie o posiadaniu obiektywnej racji narzuca związkowi jeden sposób interpretacji rzeczywistości a to uniemożliwia jakiekolwiek negocjacje. Brak akceptacji inności potrzeb, spostrzeżeń, reakcji emocjonalnych uniemożliwia partnerstwo w związku.

Jeśli uznamy „jakoś to będzie” i odmówimy konfrontowania się z trudnymi tematami większe problemy w związku są tylko kwestią czasu.

Lepiej podjąć trudne tematy zawczasu, zanim pojawi się kryzys.

Łatwiej sobie radzić z konfliktem gdy problemy nie urosły za bardzo, nie obrosły wieloma niezadowoleniami i emocjami.

Ale jak podejmować trudne tematy, gdy to wywołuje tak trudne emocje?

  • zaproponuj czas i miejsce tylko na rozmowę na trudny temat, skoncentruj się na jednym
  • upewniaj się, że dobrze rozumiesz partnera / partnerkę, upewnij się że to co mówisz jest właściwie rozumiane
  • zlokalizuj gdzie się różnicie i co wywołuje największe negatywne emocje
  • poszukujcie sposobów na ograniczenie, wyciszanie negatywnych emocji
  • Zastosuj skuteczne metody komunikacji.