Mediacje rodzinne a mediacje rozwodowe

W zależności od sfery, jakiej dotyczy mediacja można dodawać różne określenia tworząc różne pojęcia. Nie jest to jednak potrzebne, gdyż wydaje się wtedy, że musi inny być specjalista od mediacji par, które złożyły pozew rozwodowy, a inni mediatorzy od konfliktów rodzinnych. Tymczasem ten sam mediator może mediować we wszystkich tych sprawach i doprowadzić do porozumienia. Zależy to tylko od gotowości stron do porozumienia i biegłości mediatora.

Mediacje rodzinne obejmują zarówno mediacje par w rozwodzie, jak też przed i po nim. Mediator rodzinny może także pomóc rodzinie, która wcale nie ma zamiaru, bądź po prostu nie może się rozwieść. Taka sytuacja ma miejsce np. wtedy, gdy wśród dorosłego rodzeństwa jest rozbieżność kto i w jaki sposób ma zaopiekować się rodzicem nie mogącym samodzielnie funkcjonować oraz kto i w jakiej wysokości ma za to płacić. Mediator rodzinny może też pomóc w konflikcie rodzic-nastolatek. Czasem o pomoc zwracają się także rodzice bezradni wobec ostrego konfliktu  między dziećmi.

Prawdopodobnie termin „mediacje rozwodowe” został ukuty w celu zwrócenia uwagi osób rozwodzących się na taką możliwość wypracowania porozumienia. Mediacje rozwodowe stanowią w tej chwili bowiem większość mediowanych spraw.
Specyfiką, która może wyróżniać mediacje związane z rozwodem (bądź rozstaniem związków nieformalnych) jest fakt, że zazwyczaj bierze w nich udział dwoje mediatorów – mężczyzna i kobieta, by obie płcie były dobrze reprezentowane.

Czy mediator może być świadkiem?

Mediator jest zobowiązany do zachowania tajemnicy. Żadne informacje, ani szczegóły dotyczące przebiegu mediacji nie mogą przez niego zostać ujawnione. Mediator także nie może zostać powołany przez sąd na świadka w sprawie, w której mediował, chyba że obie strony zgodnie o to wystąpią (art.183).

Wystąpienie przeciw temu jest złamaniem Ustawy z dn. 10 grudnia 2005, która reguluje kwestie związane z mediacją cywilną.

Nagrywanie i filmowanie mediacji

Żaden ze znanych nam mediatorów nie zgadza sie na nagrywanie i filmowanie mediacji. Choć kwestia ta nie jest uregulowana ustawą, jednak mediacje służą porozumieniu stron, a nie zbieraniu materiałów (czytaj „haków”) i na tym powinniśmy sie koncentrować decydując się na mediacje. Chęć zapisu sesji mediacyjnej przywołuje podejrzenie, że oficjalny cel mediacji różni sie od ukrytego celu strony chcącej zbierać informacje.

Cały przebieg mediacji, jak i wszystko co padnie podczas rozmów objęte jest poufnością i jest to nakaz ustawy o mediacji (art 259).

Emocje stron w mediacji

Emocje są w każdym z nas. O ile pozytywne emocje wspierają porozumienie, o tyle negatywne czasem wręcz je uniemożliwiają. Jeśli jesteśmy w stanie nie poddając się emocjom spojrzeć na racje przeciwnej strony i je zaakceptować – jest to początek porozumienia. Zazwyczaj jednak silne emocje o negatywnym zabarwieniu, które pojawiają się w konfliktach rodzinnych sprawiają, że naszymi głównymi celami staje się:

  • udowodnienie, że racja jest tylko po naszej stronie
  • wymuszenie przyznania się do błędu i uznanie pomyłki przez drugą stronę
  • sprawienie bólu w odwecie za przeszłe krzywdy

Gdy wszyscy nawzajem się oskarżają i starają się sprawić sobie ból – nakręca się jedynie spirala nienawiści i przemocy. Na szczęście obecność kompetentnego mediatora pomaga uspokoić emocje. Zamiast skupiać się na tym, co nas dzieli, warto zastanowić się, w jaki sposób obie strony mogą zrealizować to, co dla nas ważne.

Mediacja jako „proces ponad emocjami” umożliwia porozumienie, które nawet jeśli  częściowe, już jest sukcesem i otwiera drogę do następnych ustaleń.

Czym są mediacje?

Być może sami braliście udział w sporze innych osób, samemu nie będąc zaangażowanym emocjonalnie. Jeśli macie dzieci na pewno tłumaczyliście zwaśnionym pociechom czego chce każde z nich i dlaczego nie mogą sie porozumieć, oraz co trzeba by było zrobić, by do porozumienia doszło. To właśnie była mediacja. Jeśli ktoś nie zaangażowany w konflikt pomaga porozumieć się osobom, którym emocje to uniemożliwiają – właśnie mediuje.

Sami czasem prosimy kogoś, kto może spojrzeć na konflikt z zewnątrz o pomoc, gdyż silne emocje często uniemozliwiają zrozumienie drugiej strony. Mediator pomaga obu stronom zrozumieć swoje racje, uznać priorytety i tym samym ułatwić kompromis.

Wydawałoby się, że jest to proste i nie potrzebujemy mediatora, by się porozumieć, jednak w praktyce często jest inaczej. Mediator jako nie zaangażowany, wolny od emocjonalnego oglądu i nie mający osobistych celów w danej sytuacji może skrócić czas dochodzenia do porozumienia oszczędzając tym samym nie tylko ów czas, ale i nerwy.

Rozwód a dzieci

Rozwód wiąże się ze znacznie poważniejszymi problemami, gdy są dzieci. One zawsze cierpią najbardziej, gdyż rodzina jest dla nich ostoją bezpieczeństwa, nawet wtedy, gdy relacje w niej są patologiczne. Są w stanie nawet rozchorować się, lub mają kłopoty w szkole, aby w ten sposób zjednoczyć rodziców.

Jednak gdy dorośli nie chcą być już ze sobą żadną miarą, dzieci stają wobec konieczności życia w skrajnie niepokojących i niestabilnych warunkach. W związku z tym kochający rodzice, nawet jeśli są nie kochającym się już małżeństwem, powinni zadbać o dobro dzieci możliwie sprawnie ustalając, co dalej będzie z dziećmi. Niestety, mimo oświadczeń, że jest to bardzo ważne dla każdej ze stron, często fakty przeczą tym deklaracjom.

Jest kilka kwestii, które należy ustalić między sobą, by zapewnić dzieciom maksimum poczucia bezpieczeństwa:

  • miejsce zamieszkania dzieci
  • spotkania z każdym z rodziców
  • z kim dzieci spędzają święta
  • jak podejmowane są decyzje wychowawcze oraz wspólne ich respektowanie
  • Jak rozkładają sie opłaty za szkołę, podręczniki, dentystę itd

Choć dla będących w stanie rozwodu rodziców bywa to trudne, jednak ustalenie tych kwestii i występowanie razem, zgodnie daje dzieciom poczucie stałości i(względnego co prawda) bezpieczeństwa. Oczywiście najlepiej jeśli rodzice są w stanie osiągnąć sami to porozumienie, niestety częściej poziom emocji uniemożliwia takie ustalenia. Dlatego też mediacja może usprawnić porozumienie, gdyż mediatorzy dysponują wiedzą na temat kwestii niezbędnych do osiągnięcia trwałego porozumienia.

Niektórym trudno będzie zgodzić się z tym stwierdzeniem, ale dla dzieci ważni są oboje rodzice i jeśli jedno z nich będzie odcinane od kontaktów z dzieckiem nie będzie to dobre dla wszystkich w dłuższej perspektywie.

„Małżeństwem już nie jesteśmy, ale rodzicami będziemy zawsze, dlatego musimy się dogadać w kwestiach wychowawczych.”