Jak być szczęśliwym po rozstaniu?

Gdy przechodzisz kryzys związku, rozpad małżeństwa, rozstanie wydaje się, że dobre samopoczucie i poczucie szczęścia to abstrakcja. Nie można co prawda przeskoczyć faz żałoby, które pojawiają się w takich sytuacjach, ale można je skrócić dzięki autorefleksji i świadomym krokom ku odzyskaniu równowagi wewnętrznej. W ten sposób szybciej jesteśmy w stanie zintegrować trudne doświadczenia i wyciągnąć z nich wnioski na przyszłość.

Gdy uporamy się ze zrozumieniem, zaakceptowaniem, odżałowaniem utraconego, czy rozpadającego się związku , dopiero wtedy możemy wziąć kurs na dobre samopoczucie. Warto wiedzieć co je przynosi, a wiedza na ten temat jest już dobrze udokumentowana przez badania i wywiady.

Zbudujmy dobre nawyki, sposób myślenia które  z biegiem czasu sprawią że nasze życie się zmieni. Oto one:

  • Pielęgnuj związki z ludźmi, którym ufasz i na wsparcie których możesz liczyć.
  • Spędzaj czas z pozytywnymi ludźmi. Szczęście jest zaraźliwe i można się go nauczyć od innych. Szukaj towarzystwa, które docenia bycie w zgodzie ze sobą, wspiera, motywuje w naturalny, niewymuszony sposób. Proś o pomoc, wsparcie, doceniaj osoby które chcą poświęcić ci czas i uwagę.
  • Doceniaj czas wolny, nie poświęcaj go tylko na to, by zarabiać więcej lub narzekać na to, czego nie możesz zmienić.
  • Posiadając zaplecze materialne i pracę, które zapewniają twoje poczucie bezpieczeństwa na podstawowym poziomie łatwiej będziesz czuć się bezpiecznie.
  • Pamiętaj, żeby wydawać pieniądze na to, co cię ubogaci, napełni radością, pozwoli spełnić marzenie albo realizować pasję.
  • Rób coś dla siebie. Korzystaj z urlopów, spotykaj się z przyjaciółmi, prowadź życie kulturalne. Nie lekceważ okazji by zwolnić. ciesz się z małych sukcesów, rozkoszuj się drobiazgami.
  • Bądź życzliwy dla innych, pomagaj ludziom i przyjmuj pomoc i wsparcie kiedy tego potrzebujesz i kiedy jest to możliwe.
  • Ćwicz regularnie, spaceruj w otoczeniu natury. Ruch jest dobry nie tylko dla zdrowia, ale także polepsza samopoczucie.
  • Naucz się być tu i teraz. Życie przeszłością, oczekiwanie na przyszłość lekceważy to, co dzieje się teraz.

Jak ćwiczyć dobrostan?

Coraz częściej do głosu w nowoczesnej myśli ekonomicznej dochodzi pogląd, że do sukcesu społeczeństwa potrzebne jest indywidualne poczucie dobrostanu, które nie musi być wcale  związane z poziomem bogactwa.

Saamah Abdallah, analityk londyńskiego think thanku New Economics Foundation, opracował pięć punktów opisujących sposoby na  ćwiczenie dobrostanu. Oto co pisze:

  1. Bądź w kontakcie z ludźmi, zainwestuj czas w relacje.
  2. Prowadź aktywne życie: spaceruj, tańcz, pracuj w ogrodzie.
  3. Ucz się, wciąż próbuj nowych rzeczy, nie bój się przekraczać granicy komfortu.
  4. Rób coś dla innych, np. zostań wolontariuszem.
  5. Praktykuj uważność, bądź świadomy swoich wewnętrznych przeżyć i obserwuj świat zewnętrzny.

Co ciekawe, wiele z powyższych zaleceń, to także rady na to, jak w zdrowiu dożyć sędziwego wieku. Z perspektywy sędziwego starca bogactwo okazuje się zaledwie jedną z kilku pożądanych w życiu wartości. I wcale nie najważniejszą.

Jak jednak poradzić sobie w sytuacjach, kiedy emocje uniemożliwiają nam odczuwanie dobrostanu? Osobom pozostającym w konflikcie taki stan może wydawać się kompletnie nieosiągalny. Na szczęście nawet najtrudniejsze chwile można wykorzystać w sposób konstruktywny i przyspieszyć wychodzenie z dołka, trzeba tylko znać na to sposoby.