Już miałem mediacje i nic to nie dało

Powodzenie mediacji zależy od wielu czynników, z których najważniejsze to gotowość do porozumienia i świadomość własnej BATNA. Nie na każdym etapie konfliktu obie osoby są w stanie podjąć równorzędne negocjacje. Zazwyczaj jedna z nich dopiero musi się zmierzyć z decyzjami i konsekwencjami, które dla drugiej częściowo są już faktem. W praktyce może to oznaczać, że jedna z osób chce ratować małżeństwo, druga zaś zmierza do jak najszybszego rozwodu, a co za tym idzie podziału majątku i ustalenia zasad opieki nad dziećmi. Te dwie postawy nie mogą się spotkać, dlatego też nawet jeśli zostanie zawarta formalna ugoda (np. w przypadku gdy sąd skieruje na mediację) osoba chcąca walczyć o małżeństwo nie będzie czuła, że to porozumienie jest dobre dla wszystkich, a w szczególności dla niej samej i dlatego z dużym prawdopodobieństwem może ono nie być trwałe.
Mediacja, nawet ta, na którą kieruje sąd, nie musi zakończyć się formalną ugodą. Ważniejsze od podpisania dokumentu jest poczucie uzyskania satysfakcjonującego obie strony porozumienia.
Nawet jeśli w danym momencie dogadanie się nie jest możliwe, można podjąć taką próbę po jakimś czasie i wtedy jest duża szansa, że mediacja przyniesie efekt w postaci trwałego porozumienia.
Innymi słowy: nawet gdy pierwsza mediacja nie przyniosła porozumienia, jeśli była dobrze prowadzona, czyli można było odczuć zalety bezstronności mediatora, za jakiś czas może przynieść je druga .
Osoba mająca obawy przed wynikiem wspólnych rozmów powinna pamiętać, że mediacja jest dobrowolna. Można się na nią nie zgodzić, podobnie jak na podpisanie niezadowalającej ugody, a mediator nie może nikogo skłaniać do zaakceptowania porozumienia.
Może także okazać się, że to co było trudne do przeprowadzenia z danym mediatorem, lub mediatorami, za jakiś czas uda się z inną osobą. W mediacji ważna jest osobowość, a w określonych sytuacjach osobowości i płeć mediatorów. Uzyskanie porozumienia może być łatwiejsze, gdy osobowość mediatora koresponduje z naszą.

Share Your Thoughts