Mówię mężowi co mi się nie podoba, ale jest coraz gorzej

Wydaje się że rozmawianie to najprostsza rzecz na świecie. Wszyscy przecież mówimy i komunikujemy się przy pomocy słów. Mimo to wiele par natyka się na trudności we wzajemnym rozumieniu i doświadczają kłótni, w które przeradzają się rozmowy inicjowane w celu poprawy relacji.

Sukces rozmów w związku zależny jest od wykorzystania inteligencji emocjonalnej.

Dzięki badaniom neuroobrazowania dowiedzieliśmy się, że nie bez znaczenia jest co, w jaki sposób i kiedy mówimy. Zazwyczaj inicjujemy rozmowy na trudne tematy gdy jesteśmy niezadowoleni i sfrustrowani. Wtedy też mowa ciała, ton głosu podkreślają nasze negatywne emocje.

Okazuje się, że mówienie innym o tym co powinni robić by się poprawić może nawet utrudnić im zmianę zachowania. Przyczyny są trzy:

  • Oceniamy subiektywnie i to co dla nas jest trudnością lub wadą dla partnera może być zasobem. Oceny nacechowane emocjami zazwyczaj są mocno subiektywne
  • Krytyka wywołuje opór, głownie z powodu jednoznacznego układu sił, gdzie krytykujący wie jak powinno być, jak jest dobrze.
  • Indywidualne cele i potrzeby zazwyczaj się różnią, co powoduje że przyjmowanie punktu widzenia osoby niezadowolonej pozostawiłoby potrzeby osoby krytykowanej niejako na uboczu, jako mniej ważne. Często ideał nie jest taki sam dla obu osób.

Uczenie się przebiega szybciej, jeśli dotyczy obszarów lub zachowań dobrze znanych, w których czujemy się pewnie.

Badania mózgu z wykorzystaniem rezonansu magnetycznego pokazały, że krytyka uaktywnia układ „walki i ucieczki” w wyniku czego ograniczone zostaje rozumowanie na rzecz automatycznych reakcji służących przetrwaniu. Trzeba pamiętać, że zagrożenie więzi jest potężnym stresorem, który łatwo wybija człowieka z poczucia bezpieczeństwa.

Jak wykorzystać tę wiedzę do poważnych rozmów z partnerem lub partnerką? Jeśli poświęcasz uwagę emocjom bardziej niż twój partner zastosowanie poniższych wskazówek może pomóc w uzyskaniu konstruktywnych efektów i pożądanej zmiany.

  • Nie zaczynaj rozmowy, gdy występują warunki HALT
  • Umów się na rozmowę, nie zaczynaj niespodziewanie.
  • Zanęć czymś, co dobrze się kojarzy i przywoła dobry nastrój.
  • Zadbaj o swoją równowagę emocjonalną gdy przystępujesz do rozmowy. Nie daj się sprowokować.
  • Przygotuj się do rozmowy – przywołaj pozytywne reakcje które były odpowiednie z twojego punktu widzenia, powiedz dlaczego dobrze je odpierasz, spytaj co sprawiło, że wtedy były właśnie takie i czy możecie oboje zadbać by takie warunki występowały wcześniej. Nie oceniaj zachowań i proś o nie ocenianie.
  • Porównuj obydwa podejścia, szukaj tego, co pomoże zobaczyć tę sytuację z uwzględnieniem obu spojrzeń.
  • Pytaj czego potrzebuje, mów czego potrzebujesz ty i pytaj jak możecie to osiągnąć wspólnymi siłami.

Automatycznie zapamiętujemy to co nieprzyjemne i bolesne. W związku niezwykle cenna jest pamięć tego co działało, było dobre i pożądane. Zapamiętuj takie chwile, mów o nich, dopytuj czy dla partnera też są takie. Zbadaj też czego ty potrzebujesz i jak możesz dostać to wspierając partnera mniej biegłego w odczytywaniu emocji.

Wspieranie partnera nie jest uleganiem i podporządkowywaniem się, lecz podkreślaniem tego co dobre w nim i jego zachowaniu.

Nie każdy partner jest otwarty na taką życzliwą, nieoceniającą rozmowę. Jeśli z jego strony wciąż, mimo próśb pojawiają się negatywne oceny i nie współpracuje w poszukiwaniu konstruktywnych rozwiązań musisz sięgnąć po bardziej dosadne kroki.

Więcej informacji specjalistycznych na ten temat

Reaktywność emocjonalna

Często podczas sesji mediacyjnej obserwujemy  wielką potrzebę wytłumaczenia  swoich dotychczasowych motywacji, przedstawienie własnej wersji wydarzeń oraz odparcie oskarżeń. To pragnienie bywa tak silne, że przemowy ciągną się przez kolejne minuty, a główny cel mediacji, czyli ustalenia, nawet nie zostają dotknięte.

Designed by Freepik

To, czy mediator zrozumie przyczyny, nie ma większego znaczenia dla samego procesu budowania porozumienia. Mediacja to nie sąd, nie chodzi o wydanie wyroku, kto ma rację, lub kto jest bardziej skrzywdzony. Dla wielu osób jednak reakcje emocjonalne (potrzeba akceptacji, wyrażenie złości, potrzeba sprawiedliwej oceny) przesłania cel, czyli dokonanie ustaleń, które będą organizowały przyszłe życie całej rodziny.

Zatrzymanie emocji nie jest łatwe i wymaga wiele wysiłku. Daje ono jednak szansę świadomego wyboru reakcji. Warto postawić sobie proste pytanie: czy reakcja, której domagają się moje emocje, przybliży mnie do osiągnięcia celów, dla których  zgodziłem się na mediacje? Bardzo pomaga też robienie notatek, dzięki którym później możemy szybko ocenić, czy to co zapisaliśmy, jest bardzo ważne, średnio ważne czy zgoła nieważne.

W mediacjach rodzinnych tonują się emocje i  rozmowa kierowana jest na tory konkretnych ustaleń.

Emocje, jako reakcja atawistyczna, pochodzą z głębin naszego „gadziego mózgu” i powodują jednoznaczną, natychmiastową reakcję. Kiedy one trzymają ster, nie ma  czasu ani gotowości na namysł, otwartość, ocenę zysków i strat. Sposoby reakcji ograniczają się do ataku, ucieczki lub znieruchomienia.

W studzenie emocji zaangażowana jest kora nowa, która może lepiej ocenić obecną sytuację i dobrać adekwatną reakcję. Jak zaprosić najmłodszą ewolucyjnie część naszego mózgu do współpracy? Niezbędna do tego jest świadomość własnych celów i potrzeb. Kiedy koncentrujemy się na tym, czego potrzebujemy, łatwiej wyhamować rozpędzoną lokomotywę gniewu, zebrać myśli i skoncentrować się na tworzeniu porozumienia mediacyjnego, które może skierować  nas na nowe, spokojniejsze ścieżki.

Podstawowe metody komunikacji w związku

Masz trudności w rozmowie z partnerem, partnerką?

Podejrzewasz, że są skuteczne metody komunikacji międzyludzkiej?

Oto trzy podstawowe zasady, które ułatwiają konstruktywną rozmowę:

  • Upewnij się, że jest to dobry moment na rozmowę, która nie musi być miła, łatwa i przyjemna. Lepiej wybrać czas i okoliczności, które pozwolą zmierzyć się z trudnościami i skoncentrować się tylko na nich. Rozpoczynanie rozmowy wtedy, kiedy pojawia się niezadowolenie, złość, irytacja szybciej zakończy się kłótnią
  • Używaj komunikatu „ja”: mów o sobie, o swoich uczuciach. Staraj się nie oskarżać, nie potępiać, nie używać słów i zwrotów: „nigdy, zawsze, nie kłam, dobrze wiesz, że”.
  • Informacje trudne podawaj w formie, która jest łatwa do przyjęcia. Stosuj zasadę „Mów mi co chcesz, ale w taki sposób, żebym był/a w stanie to wykorzystać.”

Jest to poziom podstawowy komunikacji w związku

Sporo osób jednak lekceważy je uważając, że są zbyt proste. Jeśli nie bierzesz pod uwagę powyższych sugestii może okazać się, że:

  • partner/partnerka jest zmęczona/y, wyczerpany/a emocjonalnie, rozdrażniony/a i nie będzie w stanie zareagować tak, jak byłoby to najlepsze dla rozmowy i waszego związku
  • oskarżenia jaki/a jesteś i co robisz/nie robisz projektuje na partnera/ke naszą wizje, z którą on/ona wcale nie musi się zgadzać. Odpowiedzią będzie zaprzeczanie, a to nie ułatwia budowania wspólnych rozwiązań
  • niełatwo jest przyznać się przed samym/ą sobą, że zrobiło się coś kiepskiego. Jeśli będziemy wzmacniać w partnerze/ce te doznania zrobi wszystko by nie czuć się źle i zacznie się tłumaczyć, znajdować przyczyny. To przekierowuje rozmowę w stronę kłótni, a mieszkanie zmienia w ring

Zaczynaj zmiany od najprostszych rozwiązań. Dostrzegaj  nawet najdrobniejsze ustalenia, z którymi czujecie się dobrze.

Psychologiczne mechanizmy obronne i ich wpływ na pojawianie się kryzysu w związku

Kryzys w związku może pojawić się także dlatego, że jedno z partnerów, lub oboje zamiast rozważyć zarzuty starają się je lekceważyć, zaprzeczać im, lub szukać dla nich wytłumaczenia.

Mechanizmy obronne są formą obrony przed dostrzeżeniem i zaakceptowaniem trudnych informacji o sobie.

To wiedza, która burzy własne zdanie na swój temat. Konieczność skonfrontowania się z błędnym wyobrażeniem i zbudowania nowego, bardziej realistycznego obrazu jest bolesne i wymaga dużej siły. Osoby niepewne siebie, z zachwianym poczuciem własnej wartości unikają takiej konfrontacji w obawie, że „się nie pozbierają” lub że zostaną odrzucone gdy prawda jakie są „naprawdę” wyjdzie na jaw.

Dopiero uświadomienie sobie własnych mechanizmów obronnych może rozpocząć świadome ich przekształcanie w konstruktywne mechanizmy psychologiczne radzenia sobie z problemami oraz stresem emocjonalnym.

 

 mechanizm obronny  mechanizm radzenia sobie
 zaprzeczanie i wyparcie: wyrzekanie się bolesnych uczuć, bądź myśli; ignorowanie niebezpiecznych  i bolesnych dla nas uczuć, nie przyjmowanie do wiadomości ich obecności  koncentracja i świadomość: odkładanie na bok bolesnych uczuć lub myśli po to, by móc wykonać aktualne zadanie. Powrót do tych uczuć w odpowiednim czasie i wybór najbardziej ekologicznego sposobu ich przepracowania
 racjonalizacja i intelektualizacja: wynajdowanie racjonalnie brzmiących wyjaśnień zachowań problemowych; uciekanie od bolesnych emocji w słowa i abstrakcje  logiczna analiza:przenikliwe i staranne analizowanie zachowań problemowych bez poddawania się nadmiernym emocjom
 projekcja: niezgodne z rzeczywistością przypisywanie innej osobie naszych własnych myśli i odczuć  empatia: spojrzenie na sytuację z pozycji innej osoby, wyobrażanie sobie jak czują się inni
 przemieszczenie: umieszczanie naszych negatywnych uczuć na zewnątrz siebie przez przypisanie ich innej osobie  sublimacja: uwalnianie negatywnych emocji w sposób społecznie akceptowany: ćwiczenia fizyczne, sport, sztuka
 Internalizacja: obwinianie samego siebie za wszystkie problemy  samokierowanie: motywacja do pozytywnego działania; przypisywanie  przyczyn bolesnych myśli i uczuć rzeczywistym źródłom: otoczeniu, ludziom i jeśli to uzasadnione – samemu sobie

Możemy wspierać także osoby bliskie w uświadamianiu im ich własnych mechanizmów obronnych, musimy wszakże robić to w sposób, który da im szansę na to zrozumienie.  Należy pamiętać o tym, że nie jest to wcale łatwe, ani przyjemne, dlatego potrzebne jest dużo akceptacji dla człowieka i spokojne nazywanie zachowań niespójnych i destrukcyjnych.

 

Zarządzanie emocjami

Każdy z nas reaguje emocjonalnie w sposób związany ze swoimi cechami osobowości, temperamentem, a także poziomem samoświadomości. Dla niektórych emocje są podstawowymi reakcjami i wpływanie na nie wydaje się  czymś nie do zaakceptowania. Inni żyją w przekonaniu, że nie poddają się emocjom, najczęściej jednak po prostu nie są ich świadomi.

Ani jedno, ani drugie podejście nie służy rozwiązywaniu problemów, czym zajmują się mediacje rodzinne. Zarówno podczas dyskusji we dwoje, jak i podczas sesji mediacyjnej dobre efekty przynosi dyscyplina emocjonalna. Na szczęście można skutecznie radzić sobie z burzliwymi uczuciami, które nas przepełniają.

Na czym polega zarządzanie emocjami?

  • Odsuń reakcję w czasie – zazwyczaj reakcje emocjonalne następują natychmiast, taka jest ich specyfika. Nabycie umiejętności zatrzymania reakcji w relacjach daje możliwość wyboru, świadomego podjęcia decyzji dotyczącej reakcji.
  • Uświadom sobie, co właściwie czujesz. Rozpoznanie rodzaju i charakteru emocji daje szansę na refleksję czy ta emocja w tej chwili jest pożądana do osiągnięcia zamierzonych celów.
  • Zastanów się, czy to, co spowodowało emocje nie jest przypadkiem emocjonalną prowokacją. Osoby wzburzone nie myślą racjonalnie i mogą popełniać strategiczne błędy w negocjacjach. Niektórzy wyprowadzają rozmówców z równowagi, aby zobaczyć, że im także puszczają nerwy
  • Przywołuj pożądane emocje w chwilach, które mogą być pomocne do osiągnięcia założonych celów – np. słuszny gniew.

Można rozwijać swoją świadomość emocjonalną i  doskonalić umiejętność wyboru swoich reakcji.  Konstruktywne  radzenie sobie z trudnymi emocjami  pomoże pozytywnie wpłynąć na nasze relacje z innymi, szczególnie z osobami bliskimi, gdzie częściej niż gdzie indziej występują bolesne emocje. Ułatwia także i skraca czas przejścia przez konflikt w związku lub traumę rozwodową.