Ile potrzeba sesji mediacyjnych

Przekonanie , że można osiągnąć trwałe porozumienie na jednej sesji mediacyjnej należy włożyć między bajki. Być może są wyjątki potwierdzające tę regułę, jednak dynamika mediacji wiąże się z rozwojem w czasie. Zazwyczaj pierwsza sesja mediacyjna obejmuje przedstawienie tła konfliktu, jego najważniejsze pola oraz postrzeganie go przez strony. Następne dotyczą konkretnych problemów bądź sfer życia, czyli np. podziału majątku, warunków rozstania czy formy opieki nad dziećmi.
Już podczas drugiej sesji można osiągnąć porozumienie. Nawet jeśli dotyczy ono jednej sprawy – jest to krok ku pełnemu porozumieniu.
Jeśli między stronami jest zbyt wielka różnica w gotowości zaakceptowania zmian oraz rozgorączkowanie emocjonalne, między sesjami może minąć nawet do kilku tygodni. W tym czasie mogą zajść zmiany w postrzeganiu całej sytuacji, a przede wszystkim emocje mają szansę nieco opaść.
W czasie trzech bądź czterech sesji można porozumieć się we wszystkich kwestiach – zarówno ważnych, jak i drobnych. Te na pozór mało istotne kwestie nierzadko w praktyce mogą powodować poważne konflikty.
Sesje mediacyjne nie są jedynym sposobem uczestniczenia w mediacji. Zdarza się, że jedna ze stron nie może uczestniczyć w bezpośrednich spotkaniach, choć godzi się na mediacje. W takim przypadku możliwe jest spotykanie się z każdą ze stron oddzielnie, a w wyjątkowych wypadkach nawet kontakt telefoniczny. Proces dochodzenia do porozumienia jest wtedy o wiele wolniejszy, ale także może doprowadzić do konsensusu. Należy jednak mieć świadomość, że dzieje się tak tylko w wyjątkowych sytuacjach, a i tak konieczna jest przynajmniej jedna sesja z bezpośrednim, osobistym uczestnictwem.

Share Your Thoughts