Inwestować w związek, czy z niego wyjść?

Gdy problemy narastają i dochodzi do kryzysu w związku pojawia się pytanie:

Czy będąc razem będziemy czuć się lepiej, niż gdy się rozstaniemy?

Odwlekanie konfrontacji z trudnościami nie przynosi dobrych efektów. Powracają wzmocnione i niszczą to, co wcześniej można było uratować.

Jak może wyglądać konstruktywne podejście do narastających problemów?

Nie interesują nas zmiany na chwilę. Jesteśmy już zmęczeni sobą – niech będzie tak, lub siak. Albo uelastycznimy się i dogadamy, albo się rozstaniemy.

Dziecko, kredyt, wspólny dom, sentyment spędzonych lat – to dużo, ale dla niektórych i tak za mało, żeby być razem.

Jeśli ważne potrzeby nie są zaspokojone trwanie w takim związku staje się udręką.

Jedyną ścieżką sprawdzenia czy bycie razem dalej ma sens są rozmowy. Jeżeli gdy rozmawiacie we dwoje pojawiają się silne emocje, oskarżenia, zarzuty, wypominanie i uniemożliwiające odkrycie co jest głęboka przyczyną waszych kłopotów, możecie skorzystać z terapii par, mediacji rodzinnych, coachingu partnerskiego lub kursów komunikacji.

Nie chowaj głowy w piasek, podejmij wyzwanie! Życie jest za krótkie, by trwać w związku bez perspektyw. Sprawdź, czy jest jeszcze szansa reaktywacji.

 

Pierwsze objawy kryzysu małżeńskiego

Kryzys małżeński kojarzy się z poważnymi trudnościami po wielu latach wspólnego bycia razem, tymczasem delikatne objawy mogą pojawiać się już po pół roku od ślubu. Część par żyjących w przekonaniu o nierozerwalności małżeństwa lekceważy coraz poważniejsze oznaki kryzysu w związku i zwraca się o pomoc dopiero wtedy, gdy emocje i zranienia niosą potężne trzęsienie ziemi. Niestety na ratowanie związku bywa już wtedy za późno.

Pierwsze oznaki zapowiadające problemy w przyszłości można łatwo zaobserwować, a wczesne reagowanie może umocnić związek i pomóc w wypracowaniu sposobów na radzenie sobie z kolejnymi kryzysami.

Na co zwracać uwagę:

  • oznaki wycofania, zamknięcia partnera/partnerki: milczenie, zbywanie półsłówkami pytań, odwracanie lub opuszczanie wzroku, wymawianie się z rozmowy zmęczeniem
  • napady złości, obrażanie, rzucanie przedmiotami, agresja, wyśmiewanie
  • odmowa kontaktu: „nie będę z tobą rozmawiać„, znikanie z domu „by uspokoić emocje” bez informacji gdzie się jest i kiedy wróci,
  • upór, kategoryczne obstawanie przy swoim rozwiązaniu, brak gotowości poszukiwania obopólnie satysfakcjonującego wyjścia z kryzysowej sytuacji
  • oddalenie w związku, zanik celebrowania wspólnie spędzanego czasu, koncentracja na swoich osobistych celach

Jeśli na powyższe sytuacje w swoim związku reagujesz myślami:

  • przejdzie mu/jej
  • może to przeze mnie, muszę się więcej starać
  • nie jest jeszcze tak źle, po co eskalować, może lepiej odpuścić
  • nie mam siły się tym zajmować, lepiej żeby to się samo rozeszło po kościach

znaczy, że problem narasta, a ty lekceważysz delikatne objawy. Zależy ci na tej relacji? Zrób krok ku wzmacnianiu wspólnoty już teraz. Masz wątpliwości? Zadzwoń!

Jak dobrze wykorzystać kryzys w związku

Kryzys w związku wiąże się z silnymi emocjami i zazwyczaj zwątpieniem we wspólne bycie razem.

Gdy napięcie mija, wiele par oddycha z ulgą  i stara się zapomnieć o trudnych chwilach. Niestety, problemy zamiecione pod dywan urosną w ciągu następnych kilku, czy kilkunastu lat i wtedy trudno będzie je przezwyciężyć. O wiele lepszym posunięciem jest zajęcie się kłopotami wtedy, kiedy są jeszcze małe.

Ta zasada obejmuje nie tylko  procedurę sprzątania, ale także związki, zarówno partnerskie jak i  biznesowe, jak celnie określił to biznesmen z dużym doświadczeniem, Henry Kravis:

Byliśmy zbyt wolni w zmienianiu CEO. To, co widzisz na początku, będzie tym, co zobaczysz na końcu. Ludzie nie zmieniają się tak łatwo.

Dodałbym „jeśli nie zależy im za bardzo„.

Łatwiej jest wypracować nowe sposoby reagowania na początku związku, wtedy, gdy obojgu wciąż jeszcze zależy na wspólnym życiu. Po 20-30 latach  różnych doświadczeń zmiany są trudniejsze, bardziej bolesne i obciążone dużą niepewnością, czy przyniosą spodziewane rezultaty. Udaje się to tylko wtedy, gdy prawdziwa miłość tli się jeszcze na dnie serc obojga partnerów.

Terapia po dwóch latach związku, a czasem nawet po pół roku,  jest objawem mądrości i rozsądnego patrzenia w przyszłość. Być może wystarczy jedno spotkanie, żeby zawrócić Wasz związek z samobójczej ścieżki.

Kryzys związku pokazuje konkretne  problemy -to najlepsza okazja do zainicjowania zmian.

Doświadczony mediator lub terapeuta zadaje pytania, które mogą wydawać się dziwne w rozmowie w cztery oczy, ale odpowiedzi w obecności obcych ludzi stają się bardziej wyraziste i zrozumiałe. Dzięki temu łatwiej jest też zrozumieć i zobaczyć swoje potrzeby, oczekiwania i urealnić szanse na ich urzeczywistnienie w związku.

Masz wątpliwości, czy warto proponować działania naprawcze? Sprawdź, czy pojawiają się w twoim związku któreś z objawów działania Czterech Jeźdźców Apokalipsy. Jeśli rozpoznajesz te oznaki, nie zwlekaj! Zacznij działać, zanim będzie za późno.

Czego dla mediacji możemy nauczyć się od negocjacji?

W mediacjach, prócz uczestników negocjujących między sobą, mamy także osobę bezstronną, która wpiera proces komunikacji i wzajemnego zrozumienia. Możemy skorzystać z umiejętności fachowca, ale także możemy przywołać spojrzenie obserwatora, który potrafi dostrzec wszystko z lotu ptaka. To podejście umożliwia zauważenie różnic, których nie widać z osobistej perspektywy.

Oto w skrócie pięć elementów ważnych w negocjacjach i wskazówki, jak możemy z nich skorzystać w rozmowie z partnerem.

  1. Oddziel człowieka od problemu. Mów o konkretach, które ci nie pasują, przeszkadzają, albo złoszczą. Pamiętaj, by opisywać je od strony tego co czujesz, bez obwiniania partnera. Co w tobie wywołują konkretne zachowania i czego potrzebujesz w zamian. Nie oskarżaj o złe intencje, pytaj o motywacje i potrzeby.
  2. Nie bój się stawiać oczekiwań. Mów, czego naprawdę potrzebujesz, co jest dla ciebie naprawdę ważne. Nie ograniczaj się i przywołaj całą listę potrzeb, ale zbudowaną w sposób konstruktywny. Kto wie, która najłatwiej będzie zaspokoić?  Możesz spierać się o jedną rzecz, ale wybierz problem, dzięki  rozwiązaniu którego naprawdę poczujesz się lepiej.
  3. Graj w dobrego i złego policjanta. Kiedy partner walczy, walcz i ty. Jeśli zobaczysz, że słabnie, wesprzyj go by w zgodę wszedł jako współzwycięzca. Jeśli usztywnisz się tylko w jednej roli, nie załatwisz nic dla siebie, a związek zniszczysz.
  4. Zbierz informacje o partnerze. Zapamiętuj, notuj to co dla niego ważne, nie koncentruj się na szczegółach w rodzaju ulubiony zapach, czy kolor, to nieistotne detale. Przywołuj w rozmowie to, co ma znaczenie dla twojej połówki, uzyskuj potwierdzenie, lub dopytaj dlaczego zaszła zmiana w preferencjach. Ujawniaj to, co jest trudne, by nic nie zmieniło się w czarne szczyty.
  5. Zachowuj obiektywne kryteria. Uzyskaj pewność obustronnego zrozumienia. Powtarzaj własnymi słowami wypowiedź partnera, aż otrzymasz potwierdzenie zgodności z intencją przekazu. Oczekuj odpowiedzi, podsumowań. Zbuduj protokół zgodności – lista wspólnych punktów, które umożliwią Wam dobre działanie. Upewnij się, że ustalenia obowiązują, zaplanujcie, co się będzie działo w różnych wersjach rozwoju wypadków. Oboje jesteście gwarantami w tej sprawie: działacie we wspólnym celu, którym jest zbudowanie nowego stylu reakcji i nastrojów.

Pamiętaj, to instrukcje zadziałają tylko wtedy, kiedy człowiek z drugiej strony chce się z Tobą dogadać. Jeśli ktoś twardo negocjuje – warto skorzystać z opisu tych wskazówek w wersji dla negocjatorów.

Zdrada – kryzys w związku i co dalej?

Zdrada, która wyjdzie na jaw zazwyczaj wywołuje szok i niedowierzanie, nawet jeśli osoba zdradzana czyniła to samo. Niewiele par od początku zgadza się na swobodę kontaktów seksualnych, czy emocjonalnych. Zazwyczaj romans, czy internetowa przyjaźń budzi poczucie, że ważna dla bliskości sfera jest zaspokajana poza związkiem.

Pytanie, które pojawia się jako pierwsze to :

Dlaczego? Jakie były przyczyny zdrady?

Przyczyny są różne:

  • potrzeba spokoju, ukojenia, azyl od kłopotów codziennego życia
  • potrzeba namiętności
  • chęć kontaktu opartego o pozytywne komunikaty
  • sposób na rozładowywanie napięć
  • potwierdzenia własnej atrakcyjności

Jako następna pojawia się refleksja, czy oboje chcemy ratować związek, a jeśli tak, to dlaczego?

Na razie nie chcę się rozwodzić. Jeśli przyczyna, przyczyny kryzysu naszego małżeństwa mogą zostać naprawione – niech zostaną naprawione.

Wśród przyczyn kryzysu małżeńskiego, które można naprawić pojawiają się:

  • Nie rozmawiamy o tym, co dla nas ważne
  • Nie spędzamy czasu razem, tylko we dwoje
  • Czuję się niekochana
  • Moja żona wie lepiej ode mnie, co czuję, co myślę i co powinienem robić
  • Poczucie opuszczenia
  • Ciągłe pretensje
  • Nasz związek jest smutny, przypomina raczej dobrze funkcjonujący mechanizm

Związek, który powinien być ostoją bezpieczeństwa, dawać poczucie akceptacji  stał się przestrzenią niezrealizowanych potrzeb, areną walki i wzajemnych oskarżeń.

Czy można coś z tym zrobić? Odpowiedź brzmi „Tak”, jeśli oboje macie gotowość by przekształcić trudne doświadczenie i wyciągnąć wnioski ze sposobu działania, który doprowadził do kryzysu w związku. Pozostaje umówić się na sesję, by sprawdzić, czy deklaracje wytrzymają konfrontację z rzeczywistością.

Zadzwoń! Umów się na terapię dla par.

 

Czy jedna sesja terapii dla par może pomóc?

Różne są podejścia i metody terapii par. Niektóre wymagają umówienia się na określoną ilość sesji, lub regularne sesje przez określony czas.

W Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach nie umawiamy się na określoną ilość sesji. Może okazać się, że nawet podczas jednego spotkania parze uda się osiągnąć pożądany efekt, szczególnie jeśli konflikt nie jest zadawniony oraz zbyt głęboki.

Pomogło nam to jedno spotkanie, nie przychodziliśmy więcej, bo nie mieliśmy pieniędzy.

Wspieramy pary w samodzielnym radzeniu sobie z trudnościami. Jeśli małżeństwo potrzebuje niewielkiego wsparcia, by o własnych siłach wychodzić z kryzysu – lepiej, by pieniądze i czas przeznaczali na coś, co wzmocni wieź.

Druga i kolejne sesje pozwalają zweryfikować, czy para zmierza w dobrą stronę, pomaga także w odkryciu głębszych przyczyn trudności, na które natyka się związek w kryzysie.

 

Ratowanie związku

Jak ratować związek? – to pytanie zadają sobie ci, którzy nie chcą się poddać. Sprawdź, jak poradzili sobie inni, którzy zabrali się za to zbyt późno.

Wiele osób, które miały czas i możliwość przemyślenia powodów i przyczyn rozpadu swojego związku dochodzi do podobnych refleksji na ten temat:

Przestaliśmy ze sobą rozmawiać

Oddaliliśmy się od siebie

Coraz mniej o sobie wiedzieliśmy, co jest dla nas ważne

Zamiast rozmowy był mój / twój monolog

Udało nam się nawet coś ustalić, ale nic z tego nie wynikło.

Wiedza ta przychodzi czasem zbyt późno, by uratować związek. Korzystając z doświadczeń innych możemy zacząć zmieniać swoja relację wtedy, gdy nie jest jeszcze za późno. Zwróćmy uwagę na wymienione powyżej symptomy i gdy tylko je dostrzeżemy podejmijmy konstruktywne działanie:

  • inicjujmy rozmowy, również na ważne tematy, mówmy o emocjach i uczuciach
  • stosujmy metody dobrej komunikacji
  • dopytujmy się o motywacje, wartości i przyczyny trudnych dla nas relacji
  • stawiajmy granice – na co się nie zgadzamy musimy wiedzieć zarówno my sami, jak i nasz partner.
  • sprawdzajmy, czy wspólne decyzje zmian wdrażane są w życie.

Podczas terapii dla par stwarzamy warunki by trudne emocje nie przeszkadzały w ustaleniach co jest ważne. Pomagamy w uporządkowaniu uczuć i tematów.

Dbamy, by mogły zaistnieć konstruktywne form komunikacji. Pokazujemy, jak mówić o zranieniu, rozczarowaniu, złości w sposób , który umożliwia dalszą rozmowę.

Docieramy do sedna konfliktów, odkrywamy co jest w nich najważniejsze. Dzięki temu można zobaczyć co kryje się pod dziwnymi potrzebami, nieprzyjemnymi sformułowaniami, czy mocnymi reakcjami emocjonalnymi.

Ułatwiamy  w ustaleniu czego i w jaki sposób nie robić jeśli chcemy ratować związek.

Służymy doświadczeniem w ustalaniu „mapy drogowej” zmian i objawów, po których można poznać, czy deklaracje pokrywają się z rzeczywistością.

Terapia dla par Warszawa.

Kryzys małżeński – metody ratowania związku

 

Przychodzą chwile, gdy dwoje ludzi uświadamia sobie, że to co się z nimi dzieje to kryzys związku.

Dłużej już tak nie mogę!

Albo coś się zmieni, albo się rozstańmy

Możemy być dalej razem, ale zasady muszą się zmienić

Między innymi takie sformułowania świadczą o potrzebie zmiany priorytetów, przedefiniowania relacji, nowego otwarcia.  Często zmiany zachodzą niezauważalnie i kryzys związku pojawia się nagle. Zazwyczaj lekceważymy mniej intensywne znaki niezadowolenia, lecz to one świadczą o tym, że inne sprawy stają się dla nas ważne. Coś co było dotąd mniej ważne, wysuwa się na pierwszy plan, to co do tej pory wytrzymywaliśmy zaczyna nam przeszkadzać.

Jeśli para nie chce się rozstawać, a potrzebuje wsparcia z zewnątrz (czasem obecność obcej osoby bardzo mobilizuje i ułatwia pohamowanie negatywnych emocji, nazywanie swoich emocji oraz potrzeb) do wyboru ma następujące możliwości:

  • Terapia dla par – gdy obecne są zranienia, utrata zaufania, całkowity brak poczucia bezpieczeństwa, kryzys więzi.
  • Mediacja rodzinna – gdy różne priorytety, odmienne wartości i inna wrażliwość powodują napięcia, kłótnie i chaos emocjonalny.

Kryzys związku jest bardzo dobrym momentem, aby rozpocząć działania naprawcze.

Zbadanie trudności, nazwanie różnic, określenie i wypowiedzenie potrzeb jest koniecznym fundamentem, by relacja dawała poczucie wsparcia i bezpieczeństwa. Na tym fundamencie można budować własny, satysfakcjonujący model relacji.

Pomoc osób z zewnątrz, może być bardzo przydatna –  inny punkt widzenia, odporność na emocjonalne meandry ułatwiają dotarcie do sedna problemów i zamianę ich w konkretne cele.

Zadzwoń! Sprawdź, która z metod będzie dla was najlepsza.

Psychologiczne mechanizmy obronne i ich wpływ na pojawianie się kryzysu w związku

Kryzys w związku może pojawić się także dlatego, że jedno z partnerów, lub oboje zamiast rozważyć zarzuty starają się je lekceważyć, zaprzeczać im, lub szukać dla nich wytłumaczenia.

Mechanizmy obronne są formą obrony przed dostrzeżeniem i zaakceptowaniem trudnych informacji o sobie.

To wiedza, która burzy własne zdanie na swój temat. Konieczność skonfrontowania się z błędnym wyobrażeniem i zbudowania nowego, bardziej realistycznego obrazu jest bolesne i wymaga dużej siły. Osoby niepewne siebie, z zachwianym poczuciem własnej wartości unikają takiej konfrontacji w obawie, że „się nie pozbierają” lub że zostaną odrzucone gdy prawda jakie są „naprawdę” wyjdzie na jaw.

Dopiero uświadomienie sobie własnych mechanizmów obronnych może rozpocząć świadome ich przekształcanie w konstruktywne mechanizmy psychologiczne radzenia sobie z problemami oraz stresem emocjonalnym.

 

 mechanizm obronny  mechanizm radzenia sobie
 zaprzeczanie i wyparcie: wyrzekanie się bolesnych uczuć, bądź myśli; ignorowanie niebezpiecznych  i bolesnych dla nas uczuć, nie przyjmowanie do wiadomości ich obecności  koncentracja i świadomość: odkładanie na bok bolesnych uczuć lub myśli po to, by móc wykonać aktualne zadanie. Powrót do tych uczuć w odpowiednim czasie i wybór najbardziej ekologicznego sposobu ich przepracowania
 racjonalizacja i intelektualizacja: wynajdowanie racjonalnie brzmiących wyjaśnień zachowań problemowych; uciekanie od bolesnych emocji w słowa i abstrakcje  logiczna analiza:przenikliwe i staranne analizowanie zachowań problemowych bez poddawania się nadmiernym emocjom
 projekcja: niezgodne z rzeczywistością przypisywanie innej osobie naszych własnych myśli i odczuć  empatia: spojrzenie na sytuację z pozycji innej osoby, wyobrażanie sobie jak czują się inni
 przemieszczenie: umieszczanie naszych negatywnych uczuć na zewnątrz siebie przez przypisanie ich innej osobie  sublimacja: uwalnianie negatywnych emocji w sposób społecznie akceptowany: ćwiczenia fizyczne, sport, sztuka
 Internalizacja: obwinianie samego siebie za wszystkie problemy  samokierowanie: motywacja do pozytywnego działania; przypisywanie  przyczyn bolesnych myśli i uczuć rzeczywistym źródłom: otoczeniu, ludziom i jeśli to uzasadnione – samemu sobie

Możemy wspierać także osoby bliskie w uświadamianiu im ich własnych mechanizmów obronnych, musimy wszakże robić to w sposób, który da im szansę na to zrozumienie.  Należy pamiętać o tym, że nie jest to wcale łatwe, ani przyjemne, dlatego potrzebne jest dużo akceptacji dla człowieka i spokojne nazywanie zachowań niespójnych i destrukcyjnych.